Half Life 2 - dłuższa recka

Wasze recenzje, opinie i wrażenia.
Post Reply
User avatar
maxdemage
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 16
Joined: Fri 11 Jan, 2008

Half Life 2 - dłuższa recka

Post by maxdemage » Fri 11 Jan, 2008

Half Life 2.

Krótko o:
HL2 to kontynuacja wielkiego hitu jakim był pierwszy HL. Ta gra była niesamowita z wielu powodów. Była nowatorska na tylu różnych poziomach, że można by godzinami o tym pisać. Ale 3 rzeczy na zawsze zapamiętam z jedynki:
- Klimat;
- Bronie;
- Sterowanie.
Gdy jakiś czas temu HL2 pojawił się na rynku miałem zbyt słaby sprzęt by nawet pomarzyć o uruchomieniu tej bestii. Patrzyłem z zapartym tchem na screeny, widziałem filmiki z gry, czytałem recenzje i popadałem w zachwyt nad grą, której nie miałem jeszcze przyjemności przejść. Gdy wreszcie sytuacja sprzętowa w moim domu sie zmieniła o HL przypomniałem sobie dopiero niedawno. W końcu, ta gra miała być niesamowita. Miała być czymś.

Czego sie spodziewałem:
- Lepszej grafy. Każdy, dosłownie każdy to pisał i mówił. To był przełom. Przełom, jakich nie było od lat. Graficzne arcydzieło pod każdym względem ponoć do tej pory trudno go doścignąć.
- Super nowych broni. Gravity Gun obrósł w legendę absolutną. A crowbar jest tak charakterystycznym znakiem tej gry jak Statua Wolności w USA.
- Klimatu. Tu było różnie. Jedni mówili, że jest dobrze, inni, że gorzej być nie mogło. Ale ponoć klimat był - jakiś...
- Fabuła. Po dosyć "intrygującym" zakończeniu jedynki rozwiązanie zagadki Wolnego Człowieka miało być czymś niezwykłym... Czy jednak faktycznie było.

Pierwsze wrażenia:
- Ładne Menu. Naprawdę, niesamowicie ładne menu. To rzadkość w grach. Czasem są przebajerzone, czasem jakieś ohydne napisy. Rzadko zdarzają się tak ładne menu. A to w HL2 to istna perełka. Smaczku dodaje fakt, iż w zależności ile % gry przeszliśmy taki obrazek tła dostaniemy. Miodzio. Za samo menu należał się plus.
- Ustawienia. Nic nie musiałem ustawiać. Gra sama świetnie sie zlokalizowała i ustawiła. Optymalnie do tego, co chciałem i co mogłem z niej wydusić. Plus należy się jednak za to jakie multum opcji można ustawić. Nawet ekran panoramiczny jest obsługiwany (mimo iż nie mam). Miodzio.
- Grafika. To był dla mnie z początku szok. Grałem ostatnio w gry nowsze, ponoć lepsze. Wiem na dodatek, że moja karta graficzna nie wydyszy zbytnio mocy na gry, ale jednak... nie widziałem na moim komputerze jeszcze tak pięknej gry. Nigdy! Twarze postaci były niesamowicie dopracowane. Plakaty, pudełka, puszki, żołnierze, budynki, niebo. Wszystko!
- Strach. Ok... trochę lagowało gdy pojawił sie G-Man. Ale potem jednak okazało się, że... hmm... no nie wiem, to była chyba tylko chwilowa sytuacja.
- Sterowanie. Ostatnia rzecz z pierwszego wrażenia, a jednak jakże ważna. Rzecz przez, która mogłem porzucić tę grę i przeklnąć na wieki. Ale nie. Nie z HL2 te numery. Sterowanie jest super. Jest dokładnie takie jakie ma być. Intuicyjne, niezwykle precyzyjne, zarazem jednak szybkie i sprawne. Z dużym marginesem błędu, ale i bardzo wymagające. Ciężko to opisać - porównując jednak tę grę np do ostatnio opisywanej AIM2 czy FarCrya to jest jak niebo i ziemia. To co, że FC miał mieć lepszą grafe (u mnie wyglądała gorzej - choć woda była cudna) jak odrzucało mnie sterowanie, którego nie mogłem dobrze skonfigurować. To co że A51 ma fajną fabułę, postacie, bronie i Davida Duchownego jak ponownie sterowanie czasem psuje zabawę. W HL2 macie 100% pewność, iż ani na moment sterowanie nie popsuje wam zabawy.

Ogólne wrażenie:
- Fabuła. Jest dobrze. Jest wręcz genialnie, bo choć niewiadomo o co biega to i tak się biega i robi się to co powinno się robić, choć wciąż za bardzo niewiadomo o co biega. Tu pojawia się geniusz chłopaków z Valve. Bo choć droga niby prosta i nie ma zbyt dużo opcji do wyboru, to jednak nie czujemy się zamknięci w liniowej fabule. Genialne. Robimy to, co chcemy, a że przy okazji to, co chcą twórcy poziomów to tylko na plus.
W porównaniu do np. R6:Lockdown (choć to dwa różne gatunki gry) gdzie, po prostu czuło się zamknięcie. Twórcy poziomów mogli równie dobrze darować sobie schody, zaułki i inne duperele i dać w R6:L prostą drogę z kilkoma barierkami do ukrycia się - wyszło by na jedno. Owy Rainbow jest niesamowicie liniową grą i to tak do bólu, że aż gracza odrzuca.
Tymczasem HL2 nie czujemy tego. Serio nie czujemy tego. No i za pomocą Gravity Guna można bardzo wiele pożytecznych skrótów znaleźć. ^_-
- Grafika. Pisałem już o tym, ale dalej napomnę. Naprawdę robi wrażenie. Ogień, wybuchy, wielkie ogromne pająko-podobne roboty. Ucieczka w kanałach wodnych na łodzi byął graficznie przecudowna. Choć nic się nie świeciło, choć nic ładnie nie falowało, to jednak taki spokój i po prostu porządne tekstury sprawiały, że grafika była świetna.
- Dźwięk. Tu należy sie pochwała głównie za dwie rzeczy. Za odgłosy walki i za odgłosy ludzi podczas walki ;) To było to, co popychało grę w jeszcze wyższy poziom. Komunikacja radiowa między wrogami. Odgłosy strzelaniny. Płomienie. Wybuchy. ;3
- Klimat. Tu musiałem się głęboko zastanowić co napisać. Bo faktycznie zmiana jest dosyć duża. Nie biegamy już po Black Messie gdzie pełno zmutowanych potworków, które mogą wyskoczyć w każdej chwili. Nie chowamy się po kanałach wentylacyjnych i nie polegamy aż tak na latarce. Jednak...
Jest niesamowity klimat pościgu. Czujemy, że ktoś chce nas złapać. Za wszelką cenę. A my uciekamy i uciekamy.
Druga strona medalu. Potwory i miasteczko (bodajże Ravenholm) są świetnym powrotem do źródeł i naprawdę gracz czuje się jak w jedynce. Za to ogromny plus.
Wojna. Ostatnie poziomy to istna wojna na ulicach miasta. Tu również należy się plus, bo klimat tej walki jest istnie... nie do opisania. Tak to powinno wyglądać (i często wygląda, ale w grach typu Medal of Honor).
- Bronie. Niuuu. Tu mam dosyć mieszanie uczucia. Jednak chyba się zawiodłem srogo na HL2 w tej dziedzinie. Owszem system wybierania broni pozostał ten sam i za to chwała. Zmieniło sie jednak dużo innych rzeczy. Crowbar został, za to plus. Jest Magnum, które rządzi absolutnie. Za to plus. Jest strzelba i do tego z podwójnym strzałem za to też plus. A reszta? Cóż. Granaty to normalka, karabinek zbyt rozrzuca naboje, ale ma niezły magazynek. Do walki na short-distance jakby stworzony. Pulse to porażka, głównie z powodu magazynka. RPG jest niezłe, ale tylko dzięki sterowaniu laserem. No i na końcu porażka w postaci snajperki a dokładniej to kuszy. nie znam nikogo kto by jej używał.
Ale zostałą jeszcze jedna broni a właściwie to nawet nie broń... GG czyli Gravity Gun. Wiele o niej słyszałem. Wszyscy ją wychwalali, ale... gdy się ja juz ma dochodzi do pewnego rozczarowania. Fajnie, można przesuwać różne obiekty. Odpychać. Przestawiać. Tworzyć sobie nowe drogi. Budować tarcze z różnych elementów, jednak nie jest to coś super. Rozczarowanie mija w momencie gdy broń ewoluuje w SGG czyli Super GG. To już ina para kaloszy. Może podnosić i odpychać ludzi. Wielkie obiekty. Kule energetyczne. Miodzio.
Jednak dostajemy ją zbyt późno w grze by się móc nią nacieszyć. (choćby tak lvl wcześniej było by super). Generalnie więc dział broni to ogólne rozczarowanie z kilkoma pozytywnymi smaczkami i silnymi plusami.

- Sterowanie.
Dużo już napisałem na temat sterowania - na końcu chce jednak postawić dosyć intrygującą tezę. Otóz gdyby nie świetne sterowanie w HL2 gra nie odniosła by takiego sukcesu. Owszem była by pewnie uznawana za dobrą, ale nie za coś super ekstra hiper jak to jest obecnie.


Podsumowanie:
Uważam HL2 za aktualnie jedną z najlepszych strzelanek na rynku (nawet przy CoD4 i GoW za pasem). Głównie dzięki klimatowi, sterowaniu i grafice, która choć stara wciąż wygląda lepiej niż w najnowszych grach.
Ocenia?
10/10 Zasłużone!

Ps1. Recka do EP1 się smaży... recka do OBoxa dopiero jak dopadne go w swoje obślizłe łapska... ale tyle pieniązków T_T
Ps2. Recka sciagnieta z mego ogolnego bloga gdzie jest dzial o grach ;> wiec mozna to znalezc w inecie, ale z moja ksywka na dole ^^ co najwazniejsze, chyba ze znajdziecie bez ksywki, wtedy dajcie znac
Ps3. Przyznaje sie... po drugim przeczytaniu regulaminu dzialu spostrzeglem 1 gra = 1 temat... wybaczycie, czy kasowac i do tematu istnejacego (z krotka i unsufficent recką)? =_=
Last edited by maxdemage on Fri 11 Jan, 2008, edited 1 time in total.

User avatar
plaski
Władca :-)
Posts: 3054
Joined: Wed 04 Dec, 2002
Location: Kraków
Contact:

Post by plaski » Fri 11 Jan, 2008

regulamin zmieniony
szczerze to nie wiedziałem jak to się będzie sprawować w praktyce, może zostać osobny temat
www.fajnegry.krakow.pl - strona poświęcona klasyce gier komputerowych

User avatar
maxdemage
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 16
Joined: Fri 11 Jan, 2008

Post by maxdemage » Sat 12 Jan, 2008

Super ^_^
dziekuje...
niedlugo bedzie wiecej recek, pozbieram swoje stare i wciaz pisze nowe ;p

User avatar
Uciex
Poeta
Posts: 192
Joined: Thu 23 Jun, 2005
Location: Bełchatów
Contact:

Post by Uciex » Sat 12 Jan, 2008

Fajna recenzja, czyta się przyjemnie, widać że włożyłeś w to wiele serca :) jedyny minus to brak screenów które by urozmaiciły recenzje. Ale ogólnie bdb recenzja ;)
TOP 5 OF WEEK
Image

Post Reply