Metal, Nightwish, Apocalyptica

Podobno muzyka łagodzi obyczaje ...

Moderator: RayNor

jaki z niżej podanych zespół to twój ulubiony?

Nightwish
7
64%
Apocalyptica
2
18%
The Rasmus
2
18%
 
Total votes: 11

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Thu 29 Dec, 2005

mareckuss wrote:A co masz na myśli pod pojęciem "sam metal"?
Wiesz - metallica według mnie bzdurnie nazywana była kapelą trash'ową(Slayer też jak wspomniałeś jest czystym trashem a róznica między Slayerem a Metallicą jest ogromna)- dla mnie i nie tylko dla mnie zresztą to był czysty metal - gitary owszem nisko strojone ale riffy były proste perkusja mi...
mareckuss wrote:Gatunki death i black metal (szczególnie death) swoje początki czerpały przede wszystkim z thrash metalu
Hmmm? Bardziej powiedziałbym że z klimatów gotyckich ...
mareckuss wrote:O ile death i black metal nie miały siły przebicia (nie oszukujmy się -tego rodzaju muzyka nie mogła
trafić do "szerokiej publiczności
Bardziej bym obstawał za tym że tylko black ma problemy z staniem sie gatunkiem - bardziej ubianym.Jednak to co musze przyznac - to że najlepszy black metal tworzą Polacy - Luminaria,Behemot,EoL,Vader,Dragula - to są kapele do których oddczuwam duży respekt jako do twórców muzyki.W szeczególności Behemot i Vader - oba te zespoły graja na całym świecie i spotykaja się z dużym uznaniem.
Metallica, Slayer, Megadeth, Testament itd. Było to pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku 90.
Przełom tamtego dziesięciolecia to z jednej strony komercyjne sukcesy zespołów metalowych (sprzedaż płyt sięgajaca nawet milion egzemplarzy, przy czym mowa o METALU), a z drugiej niejako powoli zmierzch tradycyjnego grania. Skończyła się pewno era, ciężko mi opisać na czym to polegało, ktoś kto jest zorientowany w tego rodzaju muzyce z powinien wiedzieć o czym mówie. Znakiem nowych czasów było pojawianie się takich zespołów jak KORN..
Jak sam wspomniałeś lata 90te - koniec komuny w europie,zakończenie pewnej ery hipisów, wiele kapel jest "nabitych" energią którą dały im poprzednie - Iron Maiden ,Kiss ,Black Sabbat -te kapele były najwiekszymi legendami na których starały się wzorować każde powstałe gurpy(no może nie każda i nie akurat tylko i wyłacznie na tych) - ale jednocześnie starały się dodać coś od siebie.A co do samych lat 90 - slayer i metallica zaczeły faktycznie w tych latach dawać kopa - chciało im się grać ,chciało im się tworzyć - to nie to co dziś - grać by przeżyć ,bycie muzykiem w kapeli staje tylko i wyłacznie
mareckuss wrote:Odnośnie death i black metalu (którego osobiście nie znosze) to już nieco inna bajka. Dzisiejsza scena metalowa jest zdominowana głównie przez zespoły grające w szeroko pojętych tych dwóch nurtach.
I scena ta ma się dobrze, chociaż w mediach jeśli już lansuje się, to kupe w postaci Cradle of Filth albo Dimmu Borgir.
sie zawodem.
Czy dobrze?Raczej średnio - nadal nie podskoczy trashowi,nu czy prostemu melodyjnemu graniu(w stylu metal rzecz jasna).A co do CoF - ja ich traktuje jak zespół , Który = gra troche mocniej - tak przez speed po przez death - bo blackiem zdecydowanie nie jest...
mareckuss wrote:Podobnie z wspomnianymi przez ciebie Slipknotem oraz Linkin Park określaniem ich jako "nu metal".
Slipknotowi bliżej moim zdaniem do hardcore'u. O ile Slipknota można nie trawić, to jednak trzeba im oddać, że mają jakąś wizję muzyki (Iowa)
Nom i w tej kwestji się zgadzamy w 100%.Ale co do Slipknot'a - jak dla mnie IOWA była czyms z pogranicza DEATH/SPEED/TRASH - wszystko dzięki wokalowi Corey'a.Piosenki takiej jak Heretic Anthem,My Plague - to trash, Metabolic,Everything Ends to death i tak dalej i tak dalej
mareckuss wrote:A co do Metallici - oni począwszy od "Black Album" przerzucili się na innego typu granie, zupełnie odchodząc od metalu. Ważniejsza okazała się dla nich kasa, na rockowej papce więcej można było zarobić. Jak ktoś gdzieś napisał: "w porządku, tylko, że po drodze zapomnieli zmienić nazwy" (METALlica).
niestety metallica umarała - jak dal mnie wszystko sie zaczeło od płyty Garage inc i innych badziewi - do których Metallica nie dołorzyła serca...
szatan wrote:tylko nie wiem dlaczego nie trawisz black metalu, ktory jest de facto esencja muzycznego ciezaru.
Ogółem - ludzi razi OSTROŚĆ Tej muzyki - mi ona pasuje bardziej na koncertach...Ogółem nie jest to aż tak zły rodzaj muzyki - niektóre zespoły faktycznie przesadzają - Trafił mi sie taki kiedyś - na jednym z catedrali ... piosenki różniły sie tylko samogłoską - "EEEEEEEEEEEEEE" lub "AAAAAAAAAAA" - muzyka to tylko perkusja //ogółem koncert się spieprzył przez nagłośnienie - bo szansa była jak zagrali Raining Blood w wersji Black ... - ale bez gitar to nie ta sama piosenka :P
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
mareckuss
Przypał
Posts: 1030
Joined: Wed 14 Sep, 2005
Location: South of Poznań & Funny WarSaw

Post by mareckuss » Thu 29 Dec, 2005

XUL wrote: Wiesz - metallica według mnie bzdurnie nazywana była kapelą trash'ową(Slayer też jak wspomniałeś jest czystym trashem a róznica między Slayerem a Metallicą jest ogromna)- dla mnie i nie tylko dla mnie zresztą to był czysty metal - gitary owszem nisko strojone ale riffy były proste perkusja mi...
Masz racje, zresztą chłopaki z Metallici nigdy nie byli wielkimi wirtuozami, mogli co najwyzej wybierac -szybkosc, albo technika. Mowa oczywiście o pierwszych płytach, bo później zaczeli grać jeszcze prościej i wolniej stając się zespołem rockowym .
mareckuss wrote:Gatunki death i black metal (szczególnie death) swoje początki czerpały przede wszystkim z thrash metalu
XUL wrote:Hmmm? Bardziej powiedziałbym że z klimatów gotyckich ...
No akurat Death Metal wyodrębnił sie z Thrashu. Szybkość,powtarzalność rifów, perkusja (pampampam-pampampam-pampampam)- nowościami w death to było nieco inne brzmienie gitar i wokal tzw. growling (Seven Churches-Possessed). A to, że gatunek ewoluował później w różne strony to już swoją drogą.
mareckuss wrote:O ile death i black metal nie miały siły przebicia (nie oszukujmy się -tego rodzaju muzyka nie mogła
trafić do "szerokiej publiczności
XUL wrote:Bardziej bym obstawał za tym że tylko black ma problemy z staniem sie gatunkiem - bardziej ubianym.Jednak to co musze przyznac - to że najlepszy black metal tworzą Polacy - Luminaria,Behemot,EoL,Vader,Dragula - to są kapele do których oddczuwam duży respekt jako do twórców muzyki.W szeczególności Behemot i Vader - oba te zespoły graja na całym świecie i spotykaja się z dużym uznaniem.
Vader black metalowym zespołem...no chyba "nieco" mijasz się z prawdą. Vader był i jest kapelą death metalową, choć zaczynali w czasach, gdy ani death ani black nie był odrębnym gatunkiem muzycznym. Inna sprawa, że wtedy nie udało im sie wydać nawet dema.. Z black metalem to ich łączy co najwyżej cover Mayhem nagrany na jakiś tribute.
XUL wrote:Czy dobrze?Raczej średnio - nadal nie podskoczy trashowi,nu czy prostemu melodyjnemu graniu(w stylu metal rzecz jasna).A co do CoF - ja ich traktuje jak zespół , Który = gra troche mocniej - tak przez speed po przez death - bo blackiem zdecydowanie nie jest...
Nie podskoczy w sensie medialności. Ale fani w zasadzie mają to w du**e. Są trasy, koncerty, wytwórnie wydające płyty -rynek istnieje. A co do thrashu- to obecnie nie ma o czym mówić, wielkość ma dawno za sobą.
mareckuss wrote:Podobnie z wspomnianymi przez ciebie Slipknotem oraz Linkin Park określaniem ich jako "nu metal".
Slipknotowi bliżej moim zdaniem do hardcore'u. O ile Slipknota można nie trawić, to jednak trzeba im oddać, że mają jakąś wizję muzyki (Iowa)
[qoute='XUL"]Nom i w tej kwestji się zgadzamy w 100%.Ale co do Slipknot'a - jak dla mnie IOWA była czyms z pogranicza DEATH/SPEED/TRASH - wszystko dzięki wokalowi Corey'a.Piosenki takiej jak Heretic Anthem,My Plague - to trash, Metabolic,Everything Ends to death i tak dalej i tak dalej.[/quote]
Wiesz miałem na myśli wyłącznie porównanie do tych wszystkich nu-metalowych shitów, Slipknot coś jeszcze gra, a to że korzysta z metalowych wzorców to tylko ich zaleta.
mareckuss wrote:A co do Metallici - oni począwszy od "Black Album" przerzucili się na innego typu granie, zupełnie odchodząc od metalu. Ważniejsza okazała się dla nich kasa, na rockowej papce więcej można było zarobić. Jak ktoś gdzieś napisał: "w porządku, tylko, że po drodze zapomnieli zmienić nazwy" (METALlica).
XUL wrote:niestety metallica umarała - jak dal mnie wszystko sie zaczeło od płyty Garage inc i innych badziewi - do których Metallica nie dołorzyła serca...
Tyle, że Garage inc wydali pod koniec lat 90, gdy większość starych fanów już dawno ich skreśliła (Po Load i Reload albo jeszcze wcześniej).
szatan wrote:tylko nie wiem dlaczego nie trawisz black metalu, ktory jest de facto esencja muzycznego ciezaru.
Zwyczajnie wole klimaty death metalowe, gdzie po prostu znajduje więcej MUZYKI. A i ciężaru wcale nie jest mniej.

User avatar
Sloma
Poeta
Posts: 639
Joined: Wed 31 Aug, 2005
Location: się biorą małe dzieci ??

Post by Sloma » Thu 29 Dec, 2005

ze tez wam sie chciało tyle pisać .... mi sie podoba tylko 1 kawałek nightwisha nie znam tytułu ale fajny :D na vivie czesto lecial

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Thu 29 Dec, 2005

mareckuss wrote:Vader black metalowym zespołem...no chyba "nieco" mijasz się z prawdą. Vader był i jest kapelą death metalową, choć zaczynali w czasach, gdy ani death ani black nie był odrębnym gatunkiem muzycznym. Inna sprawa, że wtedy nie udało im sie wydać nawet dema.. Z black metalem to ich łączy co najwyżej cover Mayhem nagrany na jakiś tribute.
Hmmm...Vader zawsze traktowałem jako kapelę Black - a przynajmiej jak grał w niej Świętej Pamięci Docent
mareckuss wrote:Wiesz miałem na myśli wyłącznie porównanie do tych wszystkich nu-metalowych shitów, Slipknot coś jeszcze gra, a to że korzysta z metalowych wzorców to tylko ich zaleta.
A owszem gra i kożysta z przykładów wielkich kapeli - Exodus,Venom,Slayer,(w szczególności da sie poczuć wpływ tej ostaniej)
mareckuss wrote:Tyle, że Garage inc wydali pod koniec lat 90, gdy większość starych fanów już dawno ich skreśliła (Po Load i Reload albo jeszcze wcześniej).
Tzn - usprawiedliwie się tym że ja zwracam uwage tylko na pare płyt Metallicy - Kill'em all,RtL,Master of puppets,And justice for all i to chyba wszystko - reszte kompletnie mnie nie obchodzi - może pojedyńcz kawałki jak cover Thin Lizzy - whiskey in the jar...
ze tez wam sie chciało tyle pisać .... mi sie podoba tylko 1 kawałek nightwisha nie znam tytułu ale fajny Very Happy na vivie czesto lecial
Pewnie chodzi o Nemo albo A wish iam Angel czy jakoś tak :wink: :P
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
mareckuss
Przypał
Posts: 1030
Joined: Wed 14 Sep, 2005
Location: South of Poznań & Funny WarSaw

Post by mareckuss » Thu 29 Dec, 2005

mareckuss wrote:Vader black metalowym zespołem...no chyba "nieco" mijasz się z prawdą. Vader był i jest kapelą death metalową, choć zaczynali w czasach, gdy ani death ani black nie był odrębnym gatunkiem muzycznym. Inna sprawa, że wtedy nie udało im sie wydać nawet dema.. Z black metalem to ich łączy co najwyżej cover Mayhem nagrany na jakiś tribute.
XUL wrote:Hmmm...Vader zawsze traktowałem jako kapelę Black - a przynajmiej jak grał w niej Świętej Pamięci Docent
heh, to paradoks - właśnie Darray, który zajął jego miejsce grał wcześniej w zespole blackowym ;)
A tak na poważnie - to juz nieszczęsne Cradle of Filth jest o wiele bardziej black metalowe (vocal, klawisze) niż Vader (którego bym w życiu nie podpiął do tego gatunku).
Last edited by mareckuss on Thu 29 Dec, 2005, edited 1 time in total.

User avatar
Sloma
Poeta
Posts: 639
Joined: Wed 31 Aug, 2005
Location: się biorą małe dzieci ??

Post by Sloma » Thu 29 Dec, 2005

w sumie Vader tez jest fajny :D miałem kilka piosenek na kompie, ale jedyne co zrozumiałem to darcie sie "łaaaaaaaaaaa" hihihihi ale ogólnie to bit fajny :D

User avatar
Hellucinate
Oglądacz
Posts: 6
Joined: Fri 30 Dec, 2005
Contact:

Post by Hellucinate » Fri 30 Dec, 2005

Sephiroth... wrote:System Of A Down , Korn , Nirvana , Disturbed , Slipknot , Static X , Linkin Park , Marlyn Mansion i wiele innych...

[ Dodano: Czw 22 Gru, 2005 ]
to jest metal a nie rasmus disco polo takie
Buahahaha jak to jest metal to Britney Spears też gra metal ! Ale się uśmiałem :D.

Stary... metal to np:
- Behemoth
- Cradle of Filth
- Dark Tranquillity
- Iron Maiden
- Venom
...czy chociaż polski Hunter.

Oczywiście bez podziału na gatunki.

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Fri 30 Dec, 2005

Hellucinate wrote:Slipknot
Hellucinate wrote:Iron Maiden
hmmm?niezgodze się z tym że Ironi to zespół metalowy.Może kiedyś dzisiaj to coś na pograniczu hardrock'a a zwykłego rock'a - bo porównując Slipknot'a a Ironów - MOCĄ - to Ironi dostają pod tyłku - nie żebym miał coś do Iron'ów :wink:
mareckuss wrote:to juz nieszczęsne Cradle of Filth
dlaczego nieszczesne - tzn może dla ciebie jest - mi ten zespół leży - może nie wszystkie piosenki ,ale takie jak Gilded Cunt czy Nymphetamine da się posłuchać...
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
Hellucinate
Oglądacz
Posts: 6
Joined: Fri 30 Dec, 2005
Contact:

Post by Hellucinate » Fri 30 Dec, 2005

XUL wrote:hmmm?niezgodze się z tym że Ironi to zespół metalowy.Może kiedyś dzisiaj to coś na pograniczu hardrock'a a zwykłego rock'a - bo porównując Slipknot'a a Ironów - MOCĄ - to Ironi dostają pod tyłku - nie żebym miał coś do Iron'ów :wink:
Iron Maiden to stary heavy metal. Co do mocy to Slipknot stracił na niej i to bardzo wypuszczając Volume 3 The Subliminal Verses. Płyta jest dużo słabsza od Slipknot i IOWA, przez co ma tyle samo przeciwników co zwolenników. Ja tam wolę dwie starsze płyty, chociaż na nowej też znajdzie się kilka fajny kawałków, jednak nie jest to już stare brzmienie Slipknot'ów.

User avatar
szatan
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 11
Joined: Thu 29 Dec, 2005
Location: Danzig

Post by szatan » Fri 30 Dec, 2005

mareckuss, nawet jezeli death jest bardziej skomplikowany muzycznie niz black, to co z tego skoro nie ma tego klimatu i tej agresji. nie ma tej sily. a jak chcesz zagmatwany black to polecam Emperor, a konkretnie ostatnia plyte.

XUL, death i black pochodza z klimatow gotyckich?! black rozwinal sie w Norwegii przez MayheM, ktore zainspirowane bylo brytyjskim Venom i szwedzkim Bathory... no coz. i nie da sie ukryc ze poza Skandynawia ciezko jest znalezc solidne kapele BM.
a death z kolei jest potomkiem trash metalu... niektorzy twierdza ze pierwsza plyta death metalowa bylo "Hell Awaits" Slayera i ja sie pod tym podpisuje.
aha, jeszcze jedno. jest niewiele zespolow metalowych od ktorych (w kategoriach mocy) Iron Maiden nie dostaje po tylku.
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Alla Xul
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Gigim Xul

User avatar
mareckuss
Przypał
Posts: 1030
Joined: Wed 14 Sep, 2005
Location: South of Poznań & Funny WarSaw

Post by mareckuss » Fri 30 Dec, 2005

szatan wrote:mareckuss, nawet jezeli death jest bardziej skomplikowany muzycznie niz black, to co z tego skoro nie ma tego klimatu i tej agresji. nie ma tej sily. a jak chcesz
zagmatwany black to polecam Emperor, a konkretnie ostatnia plyte.
"Death Metal nie ma agresji i siły"...chyba zartujesz. Zapewne twoja znajomosc tego gatunku jest jeszcze mniejsza niz moja black metalu ;) Brutal death metal jak sama nazwa wskazuje nie jest bynajmniej po to by serwować ballady..
szatan wrote:black rozwinal sie w Norwegii przez MayheM, ktore zainspirowane bylo brytyjskim Venom i szwedzkim Bathory... no coz. i nie da sie ukryc ze poza Skandynawia ciezko jest znalezc solidne kapele BM.
Mieszasz niestety w złym kierunku - jeżeli chodzi o STYL grania to Mayhem na początku grał prostą łupanke (Deathcrush) a ich inspiracje Venomem i Hellhamerem (Stąd te pseudonimy - Euronymous (rip), Necrobutcher..) polegały na graniu tak prosto jak te zespoły tylko kilka razy szybciej. Dopiero na początku lat 90 (no moze od 89) przy okazji tworzenia materiału do "De Myster..." obrali kierunek, jakim zwykło się określać Black Metal (klimat itd). A wpływ na rozwój tej muzyki to miał Euronymous poprzez swoje działania nie związane z samym Mayhem (wytwórnia, promowanie młodych zespołów, "black mafia" ;) itd)
Hell Awaits nie można nazwać Death Metalem (np czysty wokal). Slayer miał duży wpływ na twórczość wielu zespołów metalowych, w tym również z gatunku DM, ale sam nigdy nie grał w tym stylu. Po SpeedMetalowej płycie Show No Mercy, w której wyraznie widac bylo wplywy np. Iron Maiden zaczeli grać typowy thrash. Hell Awaits to takie wolniejsze Reign in Blood. Pierwszą płytą Death Metalową nazwać można Seven Churches (1985).

User avatar
szatan
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 11
Joined: Thu 29 Dec, 2005
Location: Danzig

Post by szatan » Sat 31 Dec, 2005

co to to nie. to wlasnie co okresliles "prosta lupanka" to prawdziwy black. chaos, prostota i agresja.

moze i zle sie wyrazilem, mowiac ze death nie ma agresji... ok ma. ale to nie to samo. nie sluchalem tego wiele, jakies tam Vadery, Behemothy, Runemagick, Krisiun, Nile itp... ale ta muzyka jest zbyt uporzadkowana. za malo chaosu (no chyba ze zespoly pokroju Throneum, czy Anima Damnata). i jeszcze ten wokal... brzmi jakby ktos wymiotowal. porownaj dowolny kawalek z Necrolust z Deadem na wokalu i sam stwierdzisz gdzie jest wiecej agresji.

co do MayheM... to ideologia i muzyka tego zespolu stworzyly black metal, ktory pozniej przepoczwarzyl sie w te mroczniackie przyspiewki z klawiszami i innymi przeszkadzajkami. MayheM skonczylo sie na "De Mysteriis Dom Sathanas".

co do Hell Awaits. wokal to nie wszystko... zmien go na growl i zostaw cala reszte tak jak jest i masz death metal jakim znamy go dzis. no... moze jeszcze troche brzmienie szwankuje, ale uklad riffow,szybkosc, solowki... przeciez to czysty death.
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Alla Xul
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Gigim Xul

User avatar
mareckuss
Przypał
Posts: 1030
Joined: Wed 14 Sep, 2005
Location: South of Poznań & Funny WarSaw

Post by mareckuss » Sat 31 Dec, 2005

szatan wrote:co to to nie. to wlasnie co okresliles "prosta lupanka" to prawdziwy black. chaos, prostota i agresja.
Tyle, że tego co kiedys zdefiniowano jako black metal nikt dzisiaj nie gra.
szatan wrote:moze i zle sie wyrazilem, mowiac ze death nie ma agresji... ok ma. ale to nie to samo. nie sluchalem tego wiele, jakies tam Vadery, Behemothy, Runemagick, Krisiun, Nile itp... ale ta muzyka jest zbyt uporzadkowana. za malo chaosu (no chyba ze zespoly pokroju Throneum, czy Anima Damnata). i jeszcze ten wokal... brzmi jakby ktos wymiotowal.

Dla ciebie to brzmi jakby ktoś wymiotował, a ja moge powiedzieć, że właśnie black metal to jest zwykłe wycie, albo chrząkanie kolesia chorego na raka krtani. Czy moja opinia jest obiektywna? Niekoniecznie....Każdy ocenia według własnego odczucia.
szatan wrote: porownaj dowolny kawalek z Necrolust z Deadem na wokalu i sam stwierdzisz gdzie jest wiecej agresji.
Prawdziwą agresje pod względem wokalu i grania to moge również znaleść w starym Kreatorze (niemiecki thrash metal), co nie oznacza, że cały thrash jest taki.
Jeżeli chodzi o wokal, to jest to nie tylko kwestia gatunku, co samego wokalisty (np growling to dość szeroko rozumiane pojęcie)
A Dead przyszedł do Mayhem z death metalowego zespołu Morbid.. (podaje tylko jako ciekawostke)
szatan wrote:co do MayheM... to ideologia i muzyka tego zespolu stworzyly black metal, ktory pozniej przepoczwarzyl sie w te mroczniackie przyspiewki z klawiszami i innymi przeszkadzajkami. MayheM skonczylo sie na "De Mysteriis Dom Sathanas".
No niestety ta cała ideologia to w moim odczuciu jest zwykłą patologią. Można być antyreligijnym, ale ten blackowy ostentacyjny "satanizm", malowanie mord itd. jaki towarzyszy tej muzyce w pewnym momencie stał się już nie tylko nudny, co momentami żałosny. A BM cały czas na tym jedzie. W death metalu liczy się przede wszystkim muzyka i mnie to odpowiada.
szatan wrote:co do Hell Awaits. wokal to nie wszystko... zmien go na growl i zostaw cala reszte tak jak jest i masz death metal jakim znamy go dzis. no... moze jeszcze troche brzmienie szwankuje, ale uklad riffow,szybkosc, solowki... przeciez to czysty death.
Można do znudzenia powtarzac, ze taka kapela jak Slayer inspirołowała również deathmetalowców. Hell Awaits rzeczywiście posiada bardzo ciekawy klimat, ale materiał ten troche inaczej zagrany mógłby uchodzić zarówno za death jak i black metal, co zresztą dotyczy wielu płyt z lat 80tych..

User avatar
szatan
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 11
Joined: Thu 29 Dec, 2005
Location: Danzig

Post by szatan » Fri 06 Jan, 2006

nikt juz tego nie gra? a znasz moze Darkthrone? mimo ze troche zmienili styl, nadal jest to surowy norweski black. albo takie kapele jak Pest, 1349, Abazagorath, Nattefrost?

muze ktora gralo Morbid przed odejsciem Deada do MayheM nie nazwalbym death metalem. szczegolnie sluchajac kawalkow ze splitu Morbid/Mayhem.

to co wydaje ci sie nudne nazywa sie konsekwencja. zespoly bm nie sprzedaja siebie, swojej ideologii, a tym bardziej swoich wymalowanych ryjow.

co nie zmienia faktu, ze w pewnym sensie Hell Awaits jest pierwsza plyta deathmetalowa.
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Alla Xul
Ave Satan, Ave Lucifer, Ave Satan, Gigim Xul

abdulek
Oglądacz
Posts: 1
Joined: Fri 24 Mar, 2006

Post by abdulek » Fri 24 Mar, 2006

bardzo sie ciesze ze trafilem na to forum bo lubie te klimaty.

Bardzo chcuialo mi sie smiac z zalyciela tego posta ktory umiescil w ankiecie 3 zespoly ktore z metalme maja malo wspolnego. Rasmus to shit. Nightwish to klasyczny gotic.
A Apocalyptica chyba tez ale tu ine wime bo nie slucham tego.

Ja mam szacuneczek dla polskich naprawde mocno gajacych kapel jak Behemot czy Vader. Lubie tez Huntera ktory jest sporo lzejszy ale bardzo mi sie podoba a wszczegolnosci plytza Teli.

Lubie tez SlipKnota oraz ramsteina. nie mozna tez zaponiac o klasyku czyli Iron Maiden. polskie Turbo tez jest ok. Ten stary zesol jest nawet fajny.

Co do Metallicy to ja osobiscie nie przepadam i nie jest to chyba 100% MeTal.

A co sadzicie o Nivanie i Pearl Jam?? o ile sie nie myle naleza do grudge(nie wiem czy dobrze napisalem). Mi osobiscie nie podchodza zespolytego typu

Post Reply