Muzyka-Jak bardzo na nas wpływa

Podobno muzyka łagodzi obyczaje ...

Moderator: RayNor

Edgar
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 12
Joined: Wed 01 Feb, 2006
Location: Katowice

Post by Edgar » Sat 04 Feb, 2006

Hm, no widzisz, i gdzie tu twoja elastycznośc ?
A nuż ci się spodoba jakiś kawałek numetalowy? Albo deathmetalowy?
Więc albo w jedną albo w drugą, takmi się wydaje:

Z jednej strony wypowiadasz sie o całym gatunku muzycznym, z drugiej zaś mówisz hasła w stylu "slysząc kawalek innego typu zawsze istnieje mozliwosc ze Ci sie spodoba i zmienisz typ"

Więc wydaje mi się że nie powinieneś obrażać czegoś, co może ci się kiedyś spodobac :D:D:D


To dobrze, że nie masz zamiaru kryć się ze swymi odczuciami - ale nie musisz obrażać danego gatunku. Możesz co najwyżej obrazić jakiś zespół, który słyszałeś, podając przy tym, co ci się konkretnie w nim nie podoba.
Tak mi się wydaje.
Bo powiedzieć "numetal to shit" nawet dziecko potrafi.
Uargumentować już nie.
A jakież to zespołu numetalowe i deathmetalowe słyszałeś, że możesz stwierdzić, że ci się nie podobają, tak na marginesie ? :)

A co doostatniego zdania:
Po co ci nawracać innych?
Jezusem jesteś ? :D:D:D
Skąd wiesz, że oni CHCĄ się nawrócić ? :)

Po mojemu to swoje poglądy trza mieć: ale umieć je wyrażać w taki sposób, żeby nikogo nie obrażać.
Jak uważasz? :)
Jeśli coś przychodzi bez bólu, to jaką ma wartość?

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Sun 05 Feb, 2006

Jak uwazam??Ciezkie pytanie....postaram sie kolejno odpowieadac na postawione pytania: - a bylo ich duzo
Edgar wrote:Hm, no widzisz, i gdzie tu twoja elastycznośc ?
zapodziała sie gdzies pod zwalami tluszczu i czasem z pryszczem wyskakuje
Edgar wrote:A nuż ci się spodoba jakiś kawałek numetalowy? Albo deathmetalowy?
Watpie,slyszalem ze 3-4 utworki i kompletnie mnie nie przekonaly[KORN,Slipknot'a - kolega z forum mnie namowil,Iron Meiden - ale czy to metal??].Wole okreslac caly atunek shitem niz rozczulac sie na konkretnym zespolem.Dlaczego nazwalem o ile nazwalem numetal i inne metale shitem - ot uwazam ze jest to kompletnie nierytmiczna muzyczka i wogole nie do ladu nie do skladu.Po drugie bezsensowna otoczka glownych wokalistow i artystow metalowych........jak oni beznadziejnie wygladaja......
Edgar wrote:Po co ci nawracać innych?
aby nie popelniali bledow
Edgar wrote:Jezusem jesteś ?
Ktos tak kiedys na mnie powiedzial......hmmmmm...juz nie wiem kto
Edgar wrote:Skąd wiesz, że oni CHCĄ się nawrócić ?
To oni juz tu sa ..........aaaaaaa...others....others....panowie uciekajmy....
Edgar wrote:Jak uważasz?
tak wlasnie uwazam
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

Edgar
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 12
Joined: Wed 01 Feb, 2006
Location: Katowice

Post by Edgar » Sun 05 Feb, 2006

"3.trzeba byc elastycznym na wszystko bo moga nas ominac naprawde ciekawe kawalki chociaz z innego gatunku
4.slysza kawalek innego typu zawsze istnieje mozliwosc ze Ci sie spodoba i zmienisz typ "

"Wole okreslac caly gatunek shitem niz rozczulac sie na konkretnym zespolem"

Hm, to są twoje słowa.
I albo ja jestem głupi albo przeczysz sam sobie.
Z jednej strony mówisz, że trza być elastycznym i słuchać wszystkiego, bo mogą ominąć nas ciekawe kawałki, z drugiej zaś nazywasz gatunek shitem słysząc ze 3-4 utwory...
Więc albo w jedną albo w drugą.
Bo mówiąc tak jak ty to robisz praktycznie oszukujesz sam siebie.

A tak w ogóle:
Nie wiedziałem, że można cały metal okreslić po przesłuchaniu ze 3 utworów. Myślałem, że tak to robię tylko dzieci w podstawówce. Ale widocznie się myliłem.
Wybacz, ale takiego zachowania nie mogę inaczej okreslić.
Jeśli coś przychodzi bez bólu, to jaką ma wartość?

User avatar
plaski
Władca :-)
Posts: 3054
Joined: Wed 04 Dec, 2002
Location: Kraków
Contact:

Post by plaski » Sun 05 Feb, 2006

Edgar, szczerze to nie widze sensu dyskutować z Nosferatu
on zawsze jest na nie, nie przejmuj się widocznie ten model tak ma
www.fajnegry.krakow.pl - strona poświęcona klasyce gier komputerowych

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Sun 05 Feb, 2006

jest sens dyskutowac,bo kolega nie zalapal mojej intencji.mowiac ze dany gatunek jest shitem wnioskuje ze to tej pory w moim mniemaniu nie ma zadnego utworu godnego polecenia ktoryna dluzej mi wpadl w ucho.Ale jezeli cos nowego sie pojawi to czemu nie.
Narazie schemat u mnie wyglada tak
Pop - rock - soul - pop - dance - clubbing
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

Edgar
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 12
Joined: Wed 01 Feb, 2006
Location: Katowice

Post by Edgar » Sun 05 Feb, 2006

Hm, plaki, masz rację, nie ma sensu dyskutować.
I nie dlatego, że kolega Nosferatu jest na nie.
Po prostu każdy ma swoje zdnie i możemy do śmierci mówić o tym, kto ma rację :)

Dlatego można skończyć dyskusję moim zdaniem.
Do niczego moim zdaniem nie dojdziemy :)
Jeśli coś przychodzi bez bólu, to jaką ma wartość?

User avatar
maniaknr
Partyjny :-)
Posts: 59
Joined: Sat 28 Jan, 2006
Location: Kraków

Post by maniaknr » Sun 05 Feb, 2006

Też tak myśle Edgar ma racje plaski!!!!
cHcE wSpOmiNaĆ bO tO oWoC, KtÓrY dOjRzEwAŁ LaTaMi...
www.tipsy.fajnegry.krakow.pl

55-post 7.luty :)

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Sun 05 Feb, 2006

palaski plaski gdyby sie nie wpierdzielal dyskusja szlaby dalej.hmmmmmmmm ot tyle rzedem zakonczenia
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

User avatar
plaski
Władca :-)
Posts: 3054
Joined: Wed 04 Dec, 2002
Location: Kraków
Contact:

Post by plaski » Sun 05 Feb, 2006

nie widziałem tu żadnej dyskusji ;)
koniec ot
www.fajnegry.krakow.pl - strona poświęcona klasyce gier komputerowych

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Mon 06 Feb, 2006

No to zaczynam - widzę że gadadadadanie się zaczeło :D
To dobrze, że nie masz zamiaru kryć się ze swymi odczuciami - ale nie musisz obrażać danego gatunku. Możesz co najwyżej obrazić jakiś zespół, który słyszałeś, podając przy tym, co ci się konkretnie w nim nie podoba.
Tak mi się wydaje.
Hmmm Edgar madrze rozkładasz słowa i bardzo konstruktywnie przewalasz je do gruntu :wink: .Ale jedna kwestai - mówisz o krytykowaniu zespołów po usłyszeniu pary kawałków(zkałdam że nie ma melomana który kupuje płyty - oryginalne - tonami - bez przed wczesnego ich DOSTRZEŻENIA - zainteresowania się nimi chodźby dzięki mediom czy znjomym) - przytoczę tu słowa pewnego wokalisty który od pewnego czasu ukazuje swoja agresywną ale jednocześnie cholerenie inteligentna osobowośc a mianowicie Corey Taylor powiedział kiedyś "Ktoś zapytał mnie w ubiegłym roku, jakie to uczucie grać w zespole metalowym dla przedszkolaków i porównał nas do przedsionka prawdziwej muzyki metalowej. Moim zdaniem, krytycy są jak wyborcy. Jeżeli ktoś nie głosował, nie ma najmniejszego prawa do krytykowania prezydenta. Jeżeli ściągacie muzykę z Internetu, to nie macie prawa do krytykowania artystów, ponieważ za to nie zapłaciliście" <- ja również popiera ow teorię - teorie która sprostowuje się w parktyce i jest jeszcze bardziej oczywista pod tą postacią - bo kto wie co ktoś w piwnicy szykuje :D .
Edgar wrote:Z jednej strony wypowiadasz sie o całym gatunku muzycznym, z drugiej zaś mówisz hasła w stylu "slysząc kawalek innego typu zawsze istnieje mozliwosc ze Ci sie spodoba i zmienisz typ"
To jest wręcz nie do uniknięcia - może poza osobami zawnymi TRUE (ale co do nich - osobiście nie uważami ich za gorszych od siebie,chcą być tacy - niech będą - nawet sztuczni to ich życie i to ich wewnętrzna potrzeba spełnienia skrytych marzeń - podziwiam z jednej strony ich za to że mają odwagę spełniać to co im się podoba ,podczas gdy wielu z nas boji się krytyki )
Edgar wrote:Po mojemu to swoje poglądy trza mieć: ale umieć je wyrażać w taki sposób, żeby nikogo nie obrażać.
Dokładnie - gust ma immunitet tylko i wyłacznie wtdy gdy nikogo nie krzywdzi :wink:
Nosferatu wrote:Slipknot'a - kolega z forum mnie namowil
Czyżbym to był ja :P :) ???
Edgar wrote:A tak w ogóle:
Nie wiedziałem, że można cały metal okreslić po przesłuchaniu ze 3 utworów. Myślałem, że tak to robię tylko dzieci w podstawówce. Ale widocznie się myliłem.
Wybacz, ale takiego zachowania nie mogę inaczej okreslić.
No niby racja - ale wiesz gdy słuchasz muzy - poleconej przez kogoś - to masz wrażenie po przesłuchaniu kilku kawałków czy ta grupa ci leży czy nie ale z drugiej strony jeżeli przed wcześnie olejesz płytkę możesz nie nasycić sie jej najlepszymi owocami :wink: .Ale mimo wszystko jak dla mnie w tym momęcie Edgar lepiej to interpretuje ,ale wydajem się także że Edgar nieco nie zrozumiał się z Nosferatu - ogółem Edgar - każdy ma prawo do wyrażenia własnej opini - bez względu na jej charakter (jeżeli tylko kupi płytę :P :) )
Edgar wrote:Po prostu każdy ma swoje zdnie i możemy do śmierci mówić o tym, kto ma rację
Do śmierci i o jeden dzień dłużej XD
A co do elastyczności w muzyce - hmmm - to bardzo wazna cecha - jeżeli się kocha muzykę.Nie da się tak naprawde byc oddanym tylko jednemu gatunkowi - jednej kapeli - jest to wręcz nie możliwe ...muzycy chcą dawać od siebie ,wkońcu z tego żyją i dobrze wiedzą że granie jednego i tego czasem zmienianego "TRYBU" nie wpływa dobrze na zespół ,dobrym przykładem jes Linkin Park - goście w moim oddczuciu wogóle się nie zmienial przez wszystkie płyty - to samo wręcz identyczne brzemienie - wokalu,słabych riffów gitarowych czy perkusji doprowadziło ich na szczyt - ale to co ich tam doprowadził bardzo łatwo ich z niego zepchło - w zespole byli ludzie którzy chcieli zmian - ale była one na tyle różne że aż nie wytrzymały napiecia skutkiem czego był rozpad kapeli :( .Metallica to pzykład zespołu który przez klika pierwszych płyt naprawde kopał tyłki.Mozna było się spodziewać Starej dobrej metallicy z każdą nową płytą i słusznie - ale mało kto sie spodziewał że każda następna płyta będzie lepsza od poprzedniej - niestety muzycy wypluli bardzo perfidnie ducha zamieniając go na kase - płyta St.Anger była płyta w moich oczach średniej jakości - nie dorastała do pięt "And justice for all","Kill em all" czy "Master of Puppet".Metallica jest bardzo dobrym przykładem elastyczności która oddziaływuje na nasza podświadomość - metallica to nie tylko trash - czasem to ciężkie metalowe granie,czasem ostra i zajebista jazda nawet ballady się narodziły i kazdy fan muzyki określanej jako ciężka wiedział że ma doczycynienia z zespołem który potrafi się prężnie i ostro rozwijać - wiedział że zawsze odkryje coś innego - czasem nawet coś czego nigdy w życiu by nie tkną a jednak zaufał zespołowi i odkryłw sobie nowe powołanie :wink: .Przynajmnie ja tak to widzę o tym naprawde można przeprowadzić wiele dyskusji.
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Mon 06 Feb, 2006

Ot pieknie i dyploomatycznie zarazem.Za to walsnie lubimy XULA przynajmnie ja lubie.......co wy nie ??? oz wy pach pach brzdek brzdek - musisz napisac kilka madrych postow XUL zeby u plaksiego zaplusowac:)[wiadomo czemu nie bede na pw mu tego pisal - przynajmniej kto ma wiedziec to wie].
Co do muzyki.....hmmm.......A co powiecie na ludzi którzy słuchaja TYLKO i wyłacznie zespolow typu IVAN I DELFIN ??I znowu nie bede owijal bo to shit.ale uwaga:
Ich niektore piosenki sa w sam raz na imprezki oficjalne[studniowka,sylwester,wesele] bo tam bawimy sie przy skocznej polskiej muzyce.Ale zeby samemu w pokoju tego sluchac ----death
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

User avatar
mareckuss
Przypał
Posts: 1030
Joined: Wed 14 Sep, 2005
Location: South of Poznań & Funny WarSaw

Post by mareckuss » Mon 06 Feb, 2006

Nosferatu wrote:Ot pieknie i dyploomatycznie zarazem.Za to walsnie lubimy XULA przynajmnie ja lubie.......co wy nie ??? oz wy pach pach brzdek brzdek - musisz napisac kilka madrych postow XUL zeby u plaksiego zaplusowac:)[wiadomo czemu nie bede na pw mu tego pisal - przynajmniej kto ma wiedziec to wie].
Co do muzyki.....hmmm.......A co powiecie na ludzi którzy słuchaja TYLKO i wyłacznie zespolow typu IVAN I DELFIN ??I znowu nie bede owijal bo to shit.ale uwaga:
Ich niektore piosenki sa w sam raz na imprezki oficjalne[studniowka,sylwester,wesele] bo tam bawimy sie przy skocznej polskiej muzyce.Ale zeby samemu w pokoju tego sluchac ----death
W dzisiejszych czasach najwieksza wladze maja media - to one kreują z dennych grajków (na określenie artysta trzeba sobie zasluzyc) "gwiazdy", dajac rozgłos nieadekwatny do wartosci twórcosci.
Kiedys pamietam jak w Polsacie pojawil sie program Disco Relax -jak grzyby po deszczu zaczely pojawiac sie tam nowe "zespoly", wraz z uplywem czasu bylo to coraz bardziej denne i zalosne (mam odwage sie przyznac, ze zdarzalo mi sie czasem ogladnac, ale cóz mialo sie 10 lat). Polsat robil przysluge takim wiesniakom (*slowo "wiesniak" w tym znaczeniu wcale nie oznacza mieszkanców wsi, prosze sie nie obrazac), Disco Polo w Polsce mialo swoją popularnosc. Tak jak mówilem - z czasem to stało sie nie tylko synonimem obciachu, co po prostu ze wzgledu na zupelne wyczerpanie sie koncepcji (wiesniaki nawet nie potrafily wyjsc z wlasnym "hopsasa", ograniczajac sie do robienia wlasnych coverów piosenek "popowych", co ze wspomnianym beztalenciem siegalo dna)
Dzisiaj juz telewizja Polsat nie osmiesza sie tego typu programem i Disco Polo prawie calkowicie zniknelo z rynku...
Dlaczego o tym pisze? Ano przejaw potegi mediów mial w tym przypadku swoje odzwierciedlenie. Dzisiaj równiez pokazuje sie czesto jak wspomniales grajków typu Ivan i Delfin czy Mandaryna (przyklad mozliwosci studyjnej korekcji wokalu...), ludziom sie to podoba i nawet nie zastanawiaja sie, ze moze istniec cos ambitniejszego...
A w MTV czy na VIVIE pokazuje sie Tokio Hotel i The Rasmus, mówiac ze to metal...
Last edited by mareckuss on Mon 27 Feb, 2006, edited 1 time in total.

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Tue 07 Feb, 2006

mareckuss, bo widzisz to zjawisko mozna by nazwać popytem i podażą - zapotrzebowanie i ilośc wyprodukowanych pseudo gwaizd nie zaelży od nas słuchacz - zależy od potężnych koncernów muzycznych które wykładaja kase na "małe" ale za to pokaźne zaintersowanie danym rodzajem muzyki - tak było z disco polo - ludzie w Polsce (zdecydowanie mniejszość) polubili ów rodzaj muzyki - aż że ktoś wyczuł biznes zainwestował - to ząrzdał zwrotu kasy i biznes upadł(ludzie który zajmowali się tą branżą w sesie prezentowania jej chetnie poszli na układ - promocji - czemu nie???wkońcu oni tez coś zarobią)I tak to poszło - troche kasy nabili -a że z czasem się komuś to znudziło - poszło w odstawke zostawiając - puste ECHO.W dzisiejszych mediach również mamy doczynienia z podobną sytuacja co DISCO POLO - dobrym przykładem jest 30TON! - ten program to jest wogóle siakiś inny :/ - bajeczki jedyneczki na 7,6 miejscu podczas gdy "reszta świata" fascynowała sie innymi światowymi hitami - ale te hity były niżej na pseudo liście niż ta cała jedyneczka - bo ktos ciągnie za sznuki(ktoś żyjący z pozycji i promocji jedyneczki ):/ .ZYSK i GRUBA KASA tak bym określi to co sie dzieje w mediach - promotor wykłada kase i rząda! Większość zespołów naprawde fajnie grających - z pasją, może nigdy nie wyjśc na światło dzienne - ową grupe uszłszą nieliczni którzy i tak dużo zrobic nie będą mogli...
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Tue 07 Feb, 2006

Ot ja bym tu bronil jednak gatunk Dico Polo tak krytykowanej przez przedmowcow.Nie dlatego ze jestem jakims wielkim fanem ale dlatego ze jak mowie disco polo na imprezy nadaje sie jak znalazl.Przyklad z zycia wziety: STUDNIOWKA 2006 : grala orkiestra parkiet pelniuski,orkiestra ma przerwe leci techno mieszane z pseudo popem i UWAGA 80% ludzi zchodzi z parkietu na jakies 20 minut az skonczy sie ta przerwa.Wiec to nie jewst tak ze DISCO to juz do lamusa odeszlo tylko zeszlo tam gdzie jego miejsce.Na zabawy
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

User avatar
Richy
Przypał
Posts: 1786
Joined: Sun 08 Dec, 2002
Location: Z Twojej piwnicy >=]

Post by Richy » Wed 08 Feb, 2006

Hm...No dobra... wtrące sie do dyskusji albowiem strasznie mi się nudzi. Nie wiem czy ktoś to napisał, ale jeśli tak to zrobie replaya... Każdy z czasem dojdzie do swojego gatunku odpowiadającego własnej osobowości. Utwór muzyczny dzieli się głównie na dwie części tekst oraz instrumentalizacja ( istnieje takie słowo ? nie ważne :P ). W tekscie powinno być zawarte przesłanie, w którym artysta niczym Mickiewicz wyraża swoje uczucia tudzież stara się ukierunkować ludzi. Oczywiście można słuchać utworów bez zrozumienia tekstu, co występuje bardzo często szczególnie w naszym pięknym brudem płynącym kraju gdzie 3/4 społeczeństwa rozwój umysłowy zakończyło w szkole podstawowej. Jasna sprawa, że instrumentalne kawałki mogą dawać natchnienie czy inne odczucia, ale z przesłaniem już gorzej.

Osobiście aktualnie słucham czarnego rapu... i to nie dlatego, że wiele osób(fakt, że większość to nie mające pojęcia o przesłaniu i znaczeniu tekstów 'trendy' nastolatki) zagłębia się w ów rodzaju muzyki, tylko dlatego, iż muzyka ta trafia do mnie głęboko niczym strzała Robin Hood`a w serce złego poborcy podatkowego. Oczywiście nie każda piosenka, nie każdego wykonawcy bo np. Candy Shop - 50 Centa trafić, może tylko w ogromną stodołę(zresztą jak większość jego kawałków, ale oczywiście są wyjątki potwierdzające regułę). Takie utwory jak Changes 2Paca, Still DRE autorstwa Dr. DRE, czy też New York Ja Rule`a moge słuchać godzinami.

To, że odpowiada mi taki rodzaj muzyki, a nie inny nie oznacza, że biegam za metalami z siekierą krzycząc giń szatanie. Co to, to nie. Staram się solidaryzować z HH nosząc szerokie spodnie, kaptur itd. Nie wszystkim może się to podoba, ale i nie musi. Tak jak ja toleruje to, że po drugiej stronie ulicy latem idzie metal ubrany na czarno w glanach i skórzanej kurtce tak oczekuje od innych tego, że jestem jaki jestem ( tak słowem sprostowania mówimy o muzyce.... w sumie to zaczalem pisac juz o kulturze, ale ktoś może sobie coś pomyśleć przez te słowo "tolerancja" to niech wie, że jestem hetero :P ).

Tyle na tę chwile.
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - W tę gre sie nie gra... Tę gre się przeżywa...
Image

Post Reply