[humor] Kilka dowcipĂłw

Czyli wszystko co nie pasuje do powyższych kategorii

Moderator: RayNor

User avatar
PeO
Lejtienant
Posts: 712
Joined: Tue 17 Dec, 2002
Location: Kraków

[humor] Kilka dowcipĂłw

Post by PeO » Wed 26 Feb, 2003

Mam tutaj kilka dowcipĂłw. Zapodam je Wam, bo coÂś siĂŞ drĂŞtwo robi :D
MoÂże jakaÂś blondynka na poczÂątek:
Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie i zaprasza do niego swojÂą koleÂżankĂŞ, teÂż blondynkĂŞ i mĂłwi:
-Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest ÂświatÂło, a raz go nie ma.
Obie blondynki przyglÂądajÂą siĂŞ z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie:
-A gdzie to ÂświatÂło jest, jak go nie ma?
Druga na to:
-ChoÌ, to ci poka¿ê.
Udaje siĂŞ do kuchni, otwiera drzwi lodĂłwki i mĂłwi:
-Tu siĂŞ chowa.
Teraz moÂże by tak:
W parku na lawce siedzi m³oda atrakcyjna dziewczyna i czyta ksi¹¿kê. Dosiada siê do niej m³ody ch³opak. Chce j¹ poderwaÌ.
- Jaka ksi¹¿kê pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest g³ówna myœl tej ksi¹¿ki?
- Ze najlepszymi kochankami sa ÂŻydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze siĂŞ przedstawiĂŞ; Nazywam siĂŞ MojÂżesz Winnetou.
A moÂże teÂż znacie jakieÂś fajne kawaÂłki? Piszcie je tutaj... :D
Wisła! Dzisiaj znowu gra..

User avatar
volume
Poeta
Posts: 482
Joined: Fri 06 Dec, 2002
Contact:

Post by volume » Wed 26 Feb, 2003

To ja moÂże coÂś takiego zapodam (sorry, Âże takie dÂługie ale nie chce mi siĂŞ pisaĂŚ kilku postĂłw):

"SwietÂłana Fomina jest bardzo doÂświadczona i duÂżo daje." (trenerRomanHaber)
"Jeszcze trzy ruchy i WÂłoszka bĂŞdzie szczĂŞÂśliwa." (Artur Szulc o kajakarce Josefie Idem)
"MĂłwiĂŞ paĂąstwu, to jest naprawdĂŞ niezwykÂła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spĂŞdziÂła poza wioskÂą." (WÂłodzimierz Szaranowicz o Otylii JĂŞdrzejczak)
"Pani SzewiĂąska nie jest juÂż tak ÂświeÂża w kroku, jak dawniej." (Bohdan Tomaszewski)
"WidaĂŚ wielkie oÂżywienie w kroku Lewandowskiego." (Bohdan Tomaszewski relacjonujÂąc bieg na 800 m)
"Ja z mieszanymi uczuciami podglÂądam panie." (Monika Lechowska, TVP)
"W³odek Smolarek kr¹¿y jak elektron ko³o j¹dra Zbyszka Boùka." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyœci³ swój zespó³." (Krzysztof Mrówka, Wizja Sport)
"JadÂą. CaÂły peleton, kierownica koÂło kierownicy, pedaÂł koÂło pedaÂła." (autor nieustalony)
"Jest jak Szarmach, o ktĂłrym mĂłwiÂło siĂŞ kiedyÂś, Âże wsadzaÂł gÂłowĂŞ tam, gdzie inni bali siĂŞ wsadziĂŚ inne rzeczy..." "A konkretnie nogĂŞ." (Adam RomaĂąski i Piotr SobczyĂąski, TVP)
"Rozebrali siĂŞ i zostali w slipkach, Âżeby zyskiwaĂŚ te setne czĂŞÂści sekundy." Dariusz Szpakowski, TVP)

Czysta poezja
"Na boisko wszedÂł nierozgrzany Piecyk." (autor nieustalony)
"PuÂściÂł BÂąka lewÂą stronÂą." (Dariusz Szpakowski)
"W zespole wojskowych rozstrzelaÂł siĂŞ NyĂŚkowiak." (Jacek ÂŁuczak, "Gazeta Wielkopolska")
"Jeszcze 18 sekund do koĂąca Szweda Berqvista." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"I to by³ w³aœnie b³¹d, a w³aœciwie wielb³¹d obroùcy." (Jan Tomaszewski, Wizja Sport)
"To nie byÂł strzaÂł, to byÂł postrzaÂł." (Roman KoÂłtoĂą, Polsat)
"Trener spojrzaÂł na zegarek, Âżeby daĂŚ swoim podopiecznym ostatnie wskazĂłwki." (ÂŁukasz PÂłuciennik, Canal Plus)
"Manualne wÂłaÂściwoÂści nogi." (Jan Tomaszewski, TVP)
"Mendieta kiedyÂś uprawiaÂł krĂłlowÂą sportu, ale porzuciÂł jÂą dla piÂłki noÂżnej." (Andrzej Zydorowicz)
"Tego trupa siĂŞ juÂż nie wznieci." (o polskiej reprezentacji piÂłkarskiej po wystĂŞpie w Korei; autor nieustalony)

Przepraszamy, awaria na ³¹czach
"A teraz ³¹czymy siê z magnetowidem." (autor nieustalony)
"DostaÂłem sygnaÂł z Warszawy, Âże majÂą juÂż paĂąstwo obraz, wiĂŞc moÂżemy spokojnie we dwĂłjkĂŞ oglÂądaĂŚ mecz." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Polak zakoĂączyÂł rwanie, podobnie jak ci z paĂąstwa, ktĂłrzy oglÂądali nasze poprzednie wejÂście." (Artur Szulc, TVP)
"Oddajemy gÂłos do studia, bo tam zacznie siĂŞ walka o zÂłoto." (WÂłodzimierz Szaranowicz, TVP)
"Popatrzmy wspĂłlnie z telewizorami, jak koszykarze Zeptera zdobywali mistrzostwo Polski." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Nie mam obrazu na monitorze, nie wiem, czy mĂłj gÂłos dociera do paĂąstwa i jeszcze na dodatek mam przed nosem brudnÂą szybĂŞ." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Jak paĂąstwo widzicie, nic nie widaĂŚ w tej mgle." (Edward Durda, Wizja Sport)
"MĂłwiĂŞ Samprasowi, Âżeby mocniej liftowaÂł piÂłkĂŞ. Ale on mnie nie sÂłucha. Ale jak ma mnie sÂłuchaĂŚ, skoro mnie nie sÂłyszy." (Adam Choynowski, Eurosport)

JĂŞzyk giĂŞtki
"PodtrzymujĂŞ swojÂą opiniĂŞ, Âże moim zdaniem..." (Jan Tomaszewski, TVP)
"Do tej fazy, w ktĂłrej przegrywajÂący przegrywa, mamy jeszcze trochĂŞ czasu." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Johann Cruyff dokonywaÂł bardziej zmian taktycznych niÂż zmieniajÂących taktykĂŞ zespoÂłu." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"PiÂłkarz polewa sobie wodĂŞ gÂłowÂą." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Bergkamp trafiÂł bramkÂą w sÂłupek." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Trener BelgĂłw to ten pan w okularach na paĂąstwa okularach." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"ObroĂąca wybiÂł piÂłkĂŞ na tak zwany przysÂłowiowy oÂślep." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Wybi³ pi³kê na tak zwan¹ pa³ê." (Jan Tomaszewski, Wizja Sport)
"Popatrzmy na jego przytomnoœÌ umys³u." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"SĂŞdzia podyktowaÂł piĂŞĂŚ rzutĂłw karnych. Wykorzystano tylko jednego." (autor nieustalony)
"Szwedzi sÂą o tyle niebezpieczni, Âże nie sÂą groÂźni." (StanisÂław Terlecki, TVP)
"Nie ukrywam: podgrzewam bĂŞbenek." (Artur Szulc, TVP)
"Kamerun gra³ z ikr¹ Bo¿¹." (Jerzy Klechta, TVP)
"CĂłrka juÂż wie, ktĂłry jest tata w sensie ÂżuÂżla." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Ten maÂły przyruch daje mu dobry tajming." (WÂłodzimierz Szaranowicz o Hannawaldzie)
"SzczĂŞÂście nie byÂło zwierzchnikiem gospodarzy." (Grzegorz Milko, Canal Plus)
"Nokaut wydaje siê nieunikniony jak zmarszczki po szeœÌdziesi¹tce." (Andrzej Kostyra, TVP)
"JeÂśli Tyson podniesie siĂŞ po tym ciosie, to bĂŞdzie najwiĂŞkszy cud od zmartwychwstania ÂŁazarza." (Andrzej Kostyra, TVP)
"Po przerwie mrĂłz nie zelÂżaÂł, a wrĂŞcz przeciwnie, wiatr nie osÂłabÂł." (autor nieustalony)

CzasoprzestrzeĂą sportowa
"Polscy wioÂślarze zdobyli na igrzyskach dziewiĂŞĂŚ medali: dziewiĂŞĂŚ srebrnych, dziewiĂŞĂŚ brÂązowych i dwa srebrne." (Artur Szulc, TVP)
"Zawisza Bydgoszcz to klub, ktĂłry juÂż nie istnieje, wystĂŞpujÂąc obecnie w IV lidze." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Trzy minuty, czyli zatem okoÂło 100 sekund." (Jacek Laskowski, Canal Plus)
"ÂŚwiadczy to o tym, Âże piĂŞÂściarz trafia nie tylko w gÂłowĂŞ, ale i inne dostĂŞpne czĂŞÂści tuÂłowia." (Lucjan Olszewski, Eurosport)
"Ze Marco zawisn¹³ na chwilê w powietrzu, czekaj¹c na to, co zrobi¹ Amerykanie. A oni w tym czasie zmieniali pozycje." (Piotr Dêbowski, TVP)
"Sytuacja zmieniÂła siĂŞ diametralnie o 360 stopni." (Jacek ÂŻemantowski)
"W pobliÂżu jest Jezioro Czterech KantonĂłw, wielki akwen, pofaÂłdowany, z wielkimi gĂłrami." (Bogdan ChruÂścicki, Eurosport)
"Podanie do Rivaldo... Rivaldo... Szuka swojej lewej nogi..." (BoÂżydar Iwanow, Wizja Sport)
"PiÂłka ugrzĂŞzÂła w dÂłoni siatkarki." (Piotr DĂŞbowski, TVP 1)
"Jest tak gorÂąco, Âże piÂłkarze oddychajÂą." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Teraz widaĂŚ, ile krĂŞci siĂŞ tu dziwnych owadĂłw podobnych do nietoperzy." (WÂłodzimierz Szaranowicz, TVP)
"Minuta doliczona do pierwszej poÂłowy boiska." (Jacek Laskowski, Canal Plus)
"Przed szans¹ stan¹³ Tomasz Jarzêbowski. Jego g³ówka przelecia³a nad g³owami innych zawodników..." (Wojciech Bernard, Polskie Radio)

PeÂłny surrealizm
"...po odciêciu g³owy przy fotokomórce liczy siê linia startu." (Marek JóŸwik, TVP)
"Wysoka amplituda lotu atakowanego zawodnika." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"MirosÂław Trzeciak zdobyÂł gola po indywidualnej akcji caÂłego zespoÂłu." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Grecy przy piÂłce, a konkretnie Warzycha." (Dariusz Szpakowski. TVP)
"No, proszĂŞ: umierajÂący Tonkow ruszyÂł za Garzellim." (Grzegorz Pajda, Eurosport)
"Z dziesiÂątkÂą Tomasz DziubiĂąski, ktĂłry podobnie jak przed dwoma tygodniami gra w pierwszym spotkaniu." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"To nie te czasy, kiedy okiem trenera moÂżna powiedzieĂŚ..." (WÂłodzimierz Szaranowicz, TVP)
"PatrzÂą, przecierajÂąc szeroko oczy." (autor nieustalony)
"Ellis, gdy graÂł w Denver, znakomicie czuÂł siĂŞ w trumnie." (Wojciech MichaÂłowicz, Wizja Sport)
"Mam nadziejĂŞ, Âże po zamroÂżeniu piÂłkarz nadal bĂŞdzie nadawaÂł siĂŞ do gry." (Andrzej SzelÂąg, TVP)
"W sensie mentalnym trzeba gryŸÌ parkiet, bo inaczej z nimi nie wygramy." (W³odzimierz Szaranowicz, TVP)
"Wszystko w rĂŞkach konia." (Jan Ciszewski przed decydujÂącym przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie)
"Siedzi koÂło mnie juÂż od czterech lat trener Leszka Blanika." (Ireneusz Nawara, TVP)
"Bracia-bliŸniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których wiêkszoœÌ gra w Barcelonie." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"MoÂżna to wyczytaĂŚ z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliÂżenie." (Wojciech Mickunas, TVP)
"Nogi piÂłkarzy sÂą ciĂŞÂżkie jak z waty." (Andrzej Zydorowicz, TVP)

Jak ciĂŞ widzÂą...
"KibicĂłw szwedzkich nie ma zbyt duÂżo, ale za to nie grzeszÂą urodÂą." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Trzeba wybraÌ: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybra³a tê drug¹ ewentualnoœÌ." (Marek JóŸwik, TVP)
"Szurkowski, cudowne dziecko dwóch peda³ów." (Bohdan Tomaszewski)
"Podziwiam jego skromne warunki fizyczne." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"U Nigeryjczyka bÂłyskajÂą biaÂłka spod oczu." (Jan Ciszewski, TVP)
"Polak walczy z Murzynem - to ten w czerwonych spodenkach." (autor nieustalony)
"Predehl opuszcza boisko, skaczÂąc na jednej nodze niczym australijski kangur" (Tomasz Zimoch, Polskie Radio)
"Zawodnik z numerem siedem to Irlandczyk. Wskazuje na to kolor jego wÂłosĂłw." (Andrzej Kopyt, Polsat)
"Tyson jest wolny jak keczup na tle Lewisa." (Andrzej Kostyra, TVP)
"Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wĂłz wypeÂłniony kapustÂą." (Andrzej Kostyra, Polsat)
"Obrona Mike'a coraz bardziej Âśmierdzi. Jak dworcowa knajpa." (Andrzej Kostyra, TVP)
"Zawodnicy sÂą tak zaangaÂżowani w walkĂŞ, jak aktorki filmĂłw porno w dialogi." (Jerzy Kulej, Wizja Sport)
"CzarnoskĂłry Tetteh byÂł najjaÂśniejszÂą postaciÂą tego meczu." (Tomasz SĂŞdzikowski)
"Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietĂłw." (Maciej Henszel)
"To ciekawe, Âże ChiĂączyk nie ma nawet skoÂśnych oczu. MoÂże pochodzi z innego regionu? Ale on nie ma nawet imienia." (Lucjan Olszewski, Eurosport)
"Ten rok by³ pe³en wyrzeczeù dla Renaty Mauer... W kwietniu wysz³a za m¹¿." (Janusz Uznaùski, TVP)

Kto by pomyÂślaÂł...
"Gol jest wtedy, kiedy pi³ka ca³ym swoim obwodem przekroczy odleg³oœÌ równ¹ obwodowi pi³ki." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Niemcy opierajÂą swoje szanse na iluzorycznych argumentach, Âże piÂłka jest okrÂągÂła, a bramki sÂą dwie." (Andrzej Zydorowicz, TVP)
"Nie znam jĂŞzyka brazylijskiego." (Piotr DĂŞbowski, TVP)
"Bardzo dobrze mĂłwiÂący po niemiecku niemiecki arbiter." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Jak oni muszÂą siĂŞ mĂŞczyĂŚ w tym basenie! Jaka ta woda mokra!" (z zawodĂłw pÂływackich podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu 1988)
"Holyfield musi, proszĂŞ paĂąstwa, zarabiaĂŚ duÂżo pieniĂŞdzy, bo ma duÂżo Âżon." (Artur Kostrzewa)
"W drugiej poÂłowie prawdopodobnie wejdzie na boisko dwĂłch piÂłkarzy, ktĂłrzy do tej pory grali na Âławce rezerwowych." (Dariusz Szpakowski, TVP)
"Dobre okazje moÂżna policzyĂŚ na palcu." (Jan Ciszewski, TVP)
"Jest! Niemka traci gÂłowĂŞ!" (JarosÂław Idzi o pojedynku szpadzistek, radio)
"Zawodniczka nawi¹za³a ³¹cznoœÌ z koniem." (Wojciech Mickunas, TVP)
"Kontuzja, ale interwencja masarza nie jest jednak niezbĂŞdna." (autor nieustalony

P.S. Bohdan Tomaszewski to mĂłj nowy idol :wink:

User avatar
Richy
Przypał
Posts: 1786
Joined: Sun 08 Dec, 2002
Location: Z Twojej piwnicy >=]

Post by Richy » Wed 26 Feb, 2003

beznadziejne te wasze kawaÂły. CoÂś lepszego:
4 zakonnice umarÂły w wypadku samochodowym.
StojÂą przed bramÂą do nieba i Âśw.Piotr pyta kaÂżdÂą:
najpierw 1.
-Czy dotknĂŞÂłaÂś kiedyÂś czÂłonka?
-tak palcem
-zamocz palec w wodzie ÂświĂŞconej i idÂź dalej
2
-Czy dotknĂŞÂłaÂś kiedyÂś czÂłonka?
-tak rĂŞkÂą
-zamocz rĂŞke w wodzie ÂświĂŞconej i idÂź dalej
nagle odzywa siĂŞ 3
-prosze ksiĂŞdza ja nie mam zamiaru pÂłukaĂŚ tam ust po tym jak siostra genowefa bĂŞdzie pÂłukaĂŚtam pupĂŞ!

buachaha

dobra 2

NiedŸwiedŸ i zaj¹c mieszkaj¹ w jednym domku. Pewnego razu zaj¹c wraca z imrezy. Budzi siê ca³y poobijany w siniakach, zakrawiony itp. Idzie do niedzwiedŸa i mówi s³uchaj niedŸwiedŸ ja se pójde dzisiaj na impre ale jak wróce to mnie nie bij. -ok. -obiecujesz?- tak.-przy¿eknij.-przy¿ekam. Zaj¹c na drugi dzieù siê budzi ca³y poobijany, zbity, w siniakach, zakrawiony. Idzie do niedŸwiedzia i mówi: niedŸwiedŸ obieca³eœ mnie nie biÌ i co?-no obieca³em ale sprowokowa³eœ mnie.-ja? nic nie pamiêtam.-przyszed³eœ z tej imprezy i zaczo³eœ mnie wyzywaÌ....ale ok przetrwa³em, potem zaczo³eœ ubli¿aÌ mojej matce ale zgryz³em zêby i ci nie waln¹³em. Waln¹³em cie dopiero w tedy gdy na œrodku pokoju zrobi³eœ kupê powbija³eœ w to zapa³ki i powiedzia³eœ ¯E JE¯YK ŒPI DZISIAJ Z NAMI!!!!


buachahaahahhahaha
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - W tę gre sie nie gra... Tę gre się przeżywa...
Image

User avatar
Gunjack
Poeta
Posts: 491
Joined: Thu 20 Feb, 2003

Pajacyki

Post by Gunjack » Sat 01 Mar, 2003

Bah! To posÂłuchajcie mojego:

To sÂą autentyczne wyjÂątki opisĂłw wypadkĂłw samochodowych, sporzÂądzony przez kierowcĂłw protokoÂłach z gÂłosieniowych do PZU.

:arrow: WracajÂąc do domu podjechaÂłem do zÂłego domu i zdeÂżyÂłem siĂŞ z drzewem ktĂłrego nie mam!
:arrow: Inny samochĂłd zdeÂżyÂł siĂŞ z moim, nie oszczegajÂąc o swoich zamiarach!
:arrow: MyÂślaÂłem Âże mam opuszczone okno jednak okazaÂło siĂŞ Âże jest podniesione kiedy, wystawiÂłem przez niĂŞ rĂŞke!
:arrow: ZdeÂżyÂłem siĂŞ ze stojÂącÂą ciĂŞÂżarĂłwkÂą, nadjĂŞÂżdzajÂącÂą z drugiej strony!
:arrow: To jest bardzo smutne, ale jednoczeÂśnie, ciĂŞÂżarĂłwka cofneÂła siĂŞ przez szybĂŞ prosto w twarz mojej Âżony!
:arrow: Budka telefoniczna, zbli¿³a siê, kiedy próbowa³em zjechaÌ z jej drogi ude¿y³em mój przód!
:arrow: Nie chcÂąc zabiĂŚ muchy, wjechaÂłem w budkĂŞ telefonicznÂą!
:arrow: Prowadzi³em mój samochód przez 40 lat, kiedy zasno³em za kó³kiem i mnia³em wypadek!
:arrow: BroniÂąc siĂŞ przed udeÂżeniem z deÂżaka samochodu, udeÂżyÂłem przechodnia!
:arrow: MĂłj samochĂłd byÂł legalnie zaparkowany, kiedy wjechaÂł inny pojazd!
:arrow: Niewidzialny samochĂłd nadjechaÂł znikÂąd, udeÂżyÂł mĂłj i zniknoÂł!
:arrow: ByÂłem pewien Âże ten stary czÂłowiek nie dodtrze na drugÂą stronĂŞ ulicy, kiedy go szturknoÂłem!
:arrow: Przechodzin nie mniaÂł Âżadnego pomysÂłu ktĂłrĂŞdy uciekaĂŚ wiĂŞc go przejechaÂłem!

The End :D

User avatar
Kumagoro
Poeta
Posts: 919
Joined: Fri 07 Feb, 2003
Location: Poznań
Contact:

Post by Kumagoro » Mon 03 Mar, 2003

Elegancko ubrana kobieta weszla do salonu Mercedesa i od razu jej
uwage przyciagnal piekny, czarny, blyszczacy, sportowy model.
Podeszla do niego, otworzyla drzwi i nachylila sie nad fotelem
obitym czarna miekka skĂłra. Kiedy go dotknela, nagle niespodziewanie
wymknal jej sie glosny pierd. Wyraznie zawstydzona szybko sie
wyprostowala i obrĂłcila sie, zeby sprawdzic czy ktos tego nie
uslyszal. I okazalo
sie, ze caly czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.
- W czym moge pani pomĂłc? * zapytal
Kobieta szybko rzuciala pytanie:
- Ile kosztuje ten samochĂłd?
- Jesli spierdziala sie pani tylko dotykajac go, to po uslyszeniu
ceny z pewnoscia sie pani zesra....

User avatar
PeO
Lejtienant
Posts: 712
Joined: Tue 17 Dec, 2002
Location: Kraków

Post by PeO » Wed 05 Mar, 2003

PrzypomniaÂł mi siĂŞ jeden fajny dowcip. Tylko Âżebym go nie zj****...
DwĂłch policjantĂłw oglÂąda mecz. Nagle jeden wychodzi do ubikacji z potrzebÂą. Kiedy tam jest sÂłyszy jak tamten krzyczy: "GOOL!". Spieszy siĂŞ, Âżeby zobaczyĂŚ gola i straciĂŚ jak najmniej meczu. A tu nagle znowu rozlega siĂŞ krzyk: "GOOL!". Ten juÂż zupeÂłnie zdezorientowany biegnie do pokoju i pyta:
- Kto strzeliÂł? Kto?
Tamten mu odpowiada:
- Pierwszego Ronaldo, a drugiego jakiÂś Replay.
Wisła! Dzisiaj znowu gra..

User avatar
RayNor
Przypał
Posts: 2413
Joined: Fri 13 Dec, 2002
Location: Biała Nyska

Post by RayNor » Wed 05 Mar, 2003

A oto kilka dowcipĂłw o blondynkach:

- Jak umierajÂą neurony blondynki?
- Samotnie...

- Jak nazywa siĂŞ zjawisko farbowania wÂłosĂłw blondynki na ciemny kolor?
- Sztuczna Inteligencja (AI)

- Co powiedziaÂła prawa noga blondynki do lewej?
- Nic. Nigdy siĂŞ nie spotkaÂły...

- Jak spowodowaĂŚ, by oczy blondynki zalÂśniÂły blaskiem?
- ZaÂświeciĂŚ latarkÂą w ucho.

- Dlaczego blondynkom nie przysÂługuje przerwa na kawĂŞ w pracy?
- PoniewaÂż jest to nieopÂłacalne. Po przerwie trzeba je ponownie przyuczyĂŚ do zawodu...

- Jak poznaĂŚ, Âże blondynka uÂżywaÂła komputera?
- Ekran jest biaÂły i komputer nie reaguje na klawisze
- Po czym poznaĂŚ, Âże druga blondynka uÂżywaÂła komputera?
- Komputer dalej nie reaguje, ale sa jakieÂś napisy na biaÂłym ekranie...

- Dlaczego blondynki nie lubia oranÂżady w proszku?
- Bo nie wiedz¹, jak wlaÌ pó³ litra wody do tej ma³ej torebeczki...

- Dlaczego blondynki nie jedzÂą ogĂłrkĂłw konserwowych?
- Bo nie mogÂą wsadziĂŚ gÂłowy do sÂłoika...

- Co umieszcza blondynka za uszami by byĂŚ bardziej atrakcyjna?
- Nogi.

- Dlaczego blondynki nie uÂżywajÂą wibratorĂłw?
- PoniewaÂż od wibratora bolÂą zĂŞby...

- Jaki jest zew godowy blondynki?
- "Jestem taaaaka pijaaana..."
- Jaki jest zew godowy brzydkiej blondynki?
- "MĂłwiÂłam, Âże jestem pijana, do cholery!!!"
- Jaki jest zew godowy brunetki?
- "Czy ta blondynka juÂż sobie poszÂła?"

- Co robiÂą blondynki rano ze swoimi dupkami?
- PakujÂą im drugie Âśniadanie i wysyÂłajÂą do pracy...

- Co robi blondynka po stosunku?
1. Otwiera drzwi samochodu
2. Idzie do domu
3: MĂłwi "DziĂŞki, chÂłopcy!"
4: MĂłwi "Czy wszyscy gracie w tej samej druÂżynie?"
5: MĂłwi "Kim byli ci wszyscy faceci?"

- A dlaczego blondynki majÂą trĂłjkatne trumny?
Bo po ciemku nogi rozkÂładajÂą.

- Co ma wspĂłlnego blondynka z torami kolejowymi?
- ByÂły kÂładzione na obszarze caÂłego kraju...

- Po co blondynka ma orgazm?
- Aby wiedziaÂła, kiedy zakoĂączyĂŚ stosunek.

- Po czym poznaĂŚ, Âże blondynka miaÂła orgazm?
1: Wypuszcza z rÂąk pilnik do paznokci
2: MĂłwi "NastĂŞpny!"
3: NastĂŞpny w kolejce puka ciĂŞ w ramiĂŞ

- Po czym poznaĂŚ ktĂłra blondynka jest kelnerkÂą?
- To ta z tamponem zatkniêtym za ucho, szukaj¹ca w panice o³ówka...

- Ile blondynek potrzeba do wymiany ÂżarĂłwki?
- DwĂłch. Jedna do przytrzymania puszki Pepsi, a druga krzyczy "Taaaaato!"

- Jaka jest ró¿nica miêdzy blondynka a Jumbo-Jetem?
- Nie kaÂżdy byÂł w Jumbo-Jecie...

- Co mĂłwi blondynka, ktĂłra urodziÂła dziecko?
- "Ojej, to naprawdĂŞ moje?"

- Po co blondynka wspina siĂŞ na szklany mur?
- Aby zobaczyĂŚ, co jest po drugiej stronie...

- Co zrobiĂŚ, gdy blondynka rzuca w ciebie granatem?
- ZÂłapaĂŚ, wyciagnaĂŚ zawleczkĂŞ i odrzuciĂŚ!

- JeÂśli blondynka i brunetka wypadnÂą razem z okna wieÂżowca, ktĂłra szybciej spadnie?
- Brunetka. Blondynka parĂŞ razy zatrzyma siĂŞ by spytaĂŚ o drogĂŞ...

- Jaka jest ró¿nica miêdzy blondynka a Ferrari?
- Ferrari nie poÂżyczyÂłbyÂś byle komu.

- Jaka jest ró¿nica miêdzy m¹dr¹ blondynk¹ a Yeti?
- Yeti ktoÂś, kiedyÂś, podobno widziaÂł...

- Jaka jest ró¿nica miêdzy blondynk¹ a automatem telefonicznym?
- Trzeba mieĂŚ monetĂŞ, aby skorzystaĂŚ z telefonu...

- Co powiedziaÂła mama do blondynki przed jej randkÂą?
- Jeœli nie bêdziesz w ³ó¿ku przed pó³noca, wracaj do domu.

- Co powstanie, jeÂśli siĂŞ skrzyÂżuje blondynkĂŞ z gorylem?
- Kto wie? SÂą pewne granice tego, do czego moÂżna zmusiĂŚ goryla...

- Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiÂąc?
- PoniewaÂż na opakowaniu napisano "do 20 kg".

- Jak blondynka usiÂłowaÂła zabiĂŚ ptaka?
- Rzuci³a go w przepaœÌ

- Jak blondynka zabija rybĂŞ?
- Topi jÂą.

- Czemu blondynka cieszy siĂŞ, Âże uÂłoÂżyÂła ukÂładankĂŞ puzzle w 4 miesiÂące?
- PoniewaÂż na pudeÂłku napisano: "Od 2 do 5 lat"!

- Jak zapewniĂŚ rozrywkĂŞ blondynce na wiele godzin?
- Wystarczy wrêczyæ jej kartkê z napisem z obu stron: "PROSZÊ ODWRÓCIÆ".

- Jaka jest ró¿nica miêdzy blondynk¹ maj¹c¹ okres a terroryst¹?
- Z terrorystÂą moÂżna negocjowaĂŚ...

- Dlaczego dowcipy o blondynkach sa takie krĂłtkie?
- Aby brunetki mogÂły je zapamiĂŞtaĂŚ...
[center]Wasz ukochany MORDEK :D
Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce!

Ide sie pochlastać za debilność userów!

User avatar
Gunjack
Poeta
Posts: 491
Joined: Thu 20 Feb, 2003

Post by Gunjack » Wed 05 Mar, 2003

PosÂłuchajcie tego:
Przychodzi facet do lekarza i mĂłwi:
- ChciaÂłbym przezczepiĂŚ sobie mĂłzg.
Lekarz mĂłwi:
- Ma Pan trzy do wyboru, AmerykaĂąski 30 000 dolarĂłw, Rosyjski 50 000 dolarĂłw, Niemiecki 100 000 dolarĂłw.
Facet mĂłwi:
- A czemu Niemiecki jest taki drogi?
Lekarz odpowiada:
- Nie uÂżywany.
Fin :D

User avatar
PeO
Lejtienant
Posts: 712
Joined: Tue 17 Dec, 2002
Location: Kraków

Post by PeO » Wed 05 Mar, 2003

Eddie - Tobie to siĂŞ kawaÂły udajÂą. Najpierw rozbawiÂło mnie to:
Eddie wrote:PosÂłuchajcie tego:
A póŸniej oczywiœcie sam dowcip. :D

Jeszcze coÂś ode mnie:
Rodzaje pensji:
1. Pensja cebula: bierzesz i zaczynasz pÂłakaĂŚ.
2. Pensja ³ajdaczka: przychodzi póŸno, cierpisz,
ale nie moÂżesz bez niej ÂżyĂŚ
3. Pensja czarny humor: Âśmiejesz siĂŞ, Âżeby nie
pÂłakaĂŚ.
4. Pensja prezerwatywa: pozbawia ciĂŞ zarĂłwno
inspiracji jak i chĂŞci.
5. Pensja impotentka: opuszcza ciĂŞ w momencie
gdy najbardziej jej potrzebujesz.
6. Pensja dietetyczna: jesz coraz mniej.
7. Pensja ateisty: wÂątpisz w jej istnienie.
8. Pensja miesiÂączka: przychodzi co miesiÂąc i
trwa 3 dni.
9. Pensja burza.: nie wiesz kiedy przyjdzie i ile
bĂŞdzie trwaÂła.
10. Pensja telefon komĂłrkowy: kaÂżda nastĂŞpna
jest mniejsza.
11. Pensja Walt Disney: taka sama od 30 lat.
Wisła! Dzisiaj znowu gra..

User avatar
RayNor
Przypał
Posts: 2413
Joined: Fri 13 Dec, 2002
Location: Biała Nyska

Post by RayNor » Wed 05 Mar, 2003

To moÂże kilka dowcipĂłw o alkocholu:

Rozmowa dwĂłch PolakĂłw przed sklepem monopolowym.
- WezmĂŞ dwie.
- WeÂź jednÂą, tyle nie wypijemy...
- WezmĂŞ dwie, damy radĂŞ.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radĂŞ. BiorĂŞ dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- PoproszĂŞ skrzynkĂŞ wĂłdki i dwie lemoniady



Trzech facetow pilo w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i mowi do goscia w srodku:
-"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!"
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil siĂŞ znowu, podchodzi to tego samego faceta i mowi:
- "Wlasnie mialem twoja matke, byla super".
I znowu facet nie podjal wyzwania. I znowu pijak gdzies zniknal. Kwadrans pozniej pojawil sie kolejny raz i oglosil:
- "Twoja matka swietnie robi lache"!
Facet popatrzyl na niego i powiedzial:
- "Idz do domu, tato, jestes pijany..."



Dwaj upici marynarze siedzÂą w barze nagle jeden mĂłwi do drugiego
-te stefan wiesz ze moj kumpel ma zÂłoty kibel
-ta idÂź za duÂżo wypiÂłeÂś
-no to chodz to ci pokarze
-no dobra
Dwaj marynarze poszli do tego faceta pukaja do drzwi a tam otwiera maly chÂłopiec i mowi
-tato!!!przyszedÂł ten pan co ci w puzon nasraÂł



KoÂło kobiety stoi w autobusie pijany mĂŞÂżczyzna. Ona patrzÂąc na niego z pogardÂą mĂłwi:
- AleÂś siĂŞ pan uchlaÂł!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro bĂŞdĂŞ trzeÂźwy!



M¹¿ do ¿ony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochê póŸniej.
- Znam te twoje zebrania, wrĂłcisz rano kompletnie pijany i bez pieniĂŞdzy!
- No wiesz kochanie, jak moÂżesz tak myÂśleĂŚ?!
Godzina 5 rano, pijany m¹¿ stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakaÂła cholera!!



M¹¿ do ¿ony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochê póŸniej.
- Znam te twoje zebrania, wrĂłcisz rano kompletnie pijany i bez pieniĂŞdzy!
- No wiesz kochanie, jak moÂżesz tak myÂśleĂŚ?!
Godzina 5 rano, pijany m¹¿ stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakaÂła cholera!!



Kobieta miaÂła mĂŞÂża ktĂłry strasznie piÂł. Pytala sie przyjaciolek co z tym zrobic, a one jej poradzily, zeby nalala pelna wanne wodki a na dnie polozyla martwego kota. To powinno przerazic meza.
No to kobiecina zrobila tak jak jej przyjaciolki podpowiedzialy, i czeka na meza. Maz wraca, wchodzi do lazienki, jeden dzien, drugi dzien, trzeci dzien mija, kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam maz wykreca kota nad kieliszkiem:
- No kicius, jeszcze piedziesiateczke.
[center]Wasz ukochany MORDEK :D
Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce!

Ide sie pochlastać za debilność userów!

User avatar
PeO
Lejtienant
Posts: 712
Joined: Tue 17 Dec, 2002
Location: Kraków

Post by PeO » Thu 06 Mar, 2003

Mam jeszcze coÂś fajnego:
MaÂły Jasio przyszedÂł do mamy i mĂłwi:
- Mamo, s³uchaj, widzia³em dzisiaj tatusia z cioci¹ Basi¹ w gara¿u, wiesz, najpierw tatuœ j¹ poca³owa³, potem œci¹gn¹³ jej bluzke, potem ona pomog³a mu zdj¹Ì spodnie, a potem...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, Âże chciaÂłabym, abyÂś opowiedziaÂł jÂą rĂłwnieÂż tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usÂłyszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No wiêc widzia³em dzisiaj tatusia, z cioci¹ Basi¹ w gara¿u, najpierw tatuœ j¹ poca³owa³, potem œci¹gna³ jej bluzke, potem ona pomog³a mu zdj¹Ì spodnie, a potem...
...razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiÂłaÂś z wujkiem Karolem, kiedy tatuÂś byÂł na ĂŚwiczeniach w wojsku...
I w taki sposĂłb rodzice dowiadujÂą siĂŞ co siĂŞ dzieje w domu, gdy ich nie ma...

I jeszcze jedno :D :
Dwa wróbelki k³óca siê ze sob¹ i k³óc¹... Jeden mówi do drugiego:
- Widzisz tamtÂą krowĂŞ?
- WidzĂŞ! - odpowiada drugi.
- Jakbym siĂŞ rozpĂŞdziÂł i w niÂą przywaliÂł to siĂŞ przewrĂłci !
- Na pewno nie! - niedowierza wrĂłbel.
- No to sie za³ó¿my.
ZaÂłoÂżyli siĂŞ i wrĂłbelek podskakuje, rozpĂŞdza siĂŞ...
Wali g³ówk¹ w bok krowy a krowa... przewala siê na ziemiê!
Drugi wrĂłbel widzi jednak, Âże tamten podskakuje jeszcze na krowie, podlatuje do niego i pyta:
- Co robisz, przecieÂż przewalilÂłeÂś jÂą!
- A jeszcze k**wie Âżebra poÂłamie!
Ten wróbelek to jakiœ sadysta chyba. :? Tak siê znêcaÌ nad biedn¹ ma³¹ krówk¹... Chyba powinni go za to zamkn¹Ì!
Wisła! Dzisiaj znowu gra..

User avatar
Kumagoro
Poeta
Posts: 919
Joined: Fri 07 Feb, 2003
Location: Poznań
Contact:

Post by Kumagoro » Thu 06 Mar, 2003

- Wiecie dlaczego omijajÂą nas wszelkie pozaziemskie cywilizacje?
- Bo nie doœÌ, ¿e Microsoft zrobi³ cos takiego jak Win*.* 95, to jeszcze ludzie to kupuj¹... A kto lubi siê spotykaÌ z przyg³upami?


Przychodzi Atarowiec do spowiedzi i mĂłwi:
- TĂŞpiÂłem commodorowcĂłw, torturowaÂłem, zabijaÂłem...
- Ty tu przyszedÂłeÂś spowiadaĂŚ siĂŞ czy chwaliĂŚ?

- Co jest najszybsze w 286?
- Wiatraczek

Podchodzi zapÂłakana babulka do policjanta i lamentuje:
-Bandyta! ZabraÂł mi pieniÂądze... Wszystko, co uskÂładaÂłam... UkradÂł mi wszystko...
-A gdzieÂście, babciu, te pieniÂądze trzymali?
-A tu, pod faÂłdÂą spĂłdnicy.
-I nie czuliÂście, jak wam je braÂł?
-CzuÂłam, czuÂłam, ale myÂślaÂłam, Âże on w uczciwych zamiarach...

User avatar
PeO
Lejtienant
Posts: 712
Joined: Tue 17 Dec, 2002
Location: Kraków

Post by PeO » Thu 06 Mar, 2003

W autobusie:
Na jednym z przystankĂłw wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika z chĂŞciÂą skasowania biletu.
Autobus rusza a dziewczyna traci rĂłwnowagĂŞ i siada na kolanach faceta, ktĂłry siedziaÂł w pobliÂżu.
OczywiÂście zrywa siĂŞ natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myœla³am ze zd¹¿ê jak sta³.
I jeszcze jeden:
W pewnej rodzince by³ taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyje¿d¿ali do znajomych na noc, wiêc jedyny syn mia³ ca³¹ chatê woln¹ przez ca³y wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzysta³ sprowadzaj¹c sobie swoj¹ dziewczynê i razem "figlowali" korzystaj¹c z nieobecnoœci starszych. A¿ pewnego piêknego dnia znajomych nie by³o w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przy³apali m³odych (jak ktoœ to ³adnie uj¹³) "in figlanti".
ChÂłopak przyÂłapany na "gorÂącym" uczynku pomyÂślaÂł sobie :
- O, cholera, mam za niedÂługo maturĂŞ, miaÂłem dostaĂŚ samochĂłd, uwaÂżali mnie za takiego porzÂądnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie mysli :
- Aj, miaÂło byc fajnie, miaÂł mnie przedstawiĂŚ rodzicom, miaÂło byĂŚ milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ĂŞ poznali.
Ojciec sobie myÂśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, caÂłkiem niezÂła d*.* !
A serce matki :
- Jak ta k*.* nogi trzyma ! PrzecieÂż mu niewygodnie !
Wisła! Dzisiaj znowu gra..

User avatar
volume
Poeta
Posts: 482
Joined: Fri 06 Dec, 2002
Contact:

Post by volume » Thu 06 Mar, 2003

http://muzik.pl/banner/1046205619_banner.gif
http://www.geocities.com/sharesdjc/


Przychodzi blondyn do lekarza i mowi:
- Panie doktorze mam taki problem... Nie mam w ogole przyjaciol, nikt nie
chce ze mna rozmawiac. Jak tylko zaczynam prowadzic konwersacje,
natychmiast trace towarzystwo...
Lekarz bardzo sie zdziwil... Chwile pomyslal i wyslal pacjeta na
badania...
Pare godzin pozniej lekarz mowi:
- No tak, mam pana wyniki i juz wiem w czym roblem. Ma pan po prostu IQ -
>186... Jest bardzo wysokie i nic dziwnego, ze rzygodnie spotkany
rozmowca ie chce z panem dyskutowac... Jest pan dla niego byt
inteligentny...
- Czy jest na to jakies lekarstwo?
- No moznaby panu wyciac 25% mozgu...
Blondyn sie zgodzil... Po tygodniu przychodzi usmiechniety i mowi:
- Panie doktorze ja bym poprosil o jeszcze 25%...
Mam juz pelno znajomych, super przyjaciol, codziennie jestem w
pubie...jest swietnie, ale poprosilbym o jeszcze 25%...
Lekarz wycial gosciowi nastepne 25%... Lecz pacjent znowu przyszedl
radosny po tygodniu:
- Panie doktorze jest swietnie... Codzienie mam w domu impreze,
codziennie przychodza dziwki, kupilem sobie nowe dresy, jest zajebiscie,
ale ja poprosilbym o jeszcze 25%...
Lekarz wycial blondynowi nastepne 25%... Po tygodniu pacjent przyszedl
smutny...
Lekarz sie pyta:
- Co sie stalo... Stracil pan przyjaciol? Znowu nikt nie chce z panem
rozmawiac?
- Nie... W sumie wszystko jest OK, ale... dostalem okres...



W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazete, a na
> kanale
> stoi samochod. Przychodzi mechanik i zabiera sie za auto. Po chwili
> mowi do klienta:
> - Przydaloby sie wymienic swiece.
> - To wymieniaj pan, tylko szybko.
> No to mechanik czuje, ze zlapal frajera i nawija dalej:
> - Pasek rozrzadu tez do wymiany. Klocki i tarcze tez. I plyn hamulcowy i
w
> chlodnicy i wycieraczki...
> - Wymieniaj pan, tylko szybciej bo nie mam czasu.
> Mechanik skonczyl, odstawil samochod i mowi:
> - No gotowe.
> Na to klient pokazujac na samochod stojacy przed warsztatem:
> - No to bierz sie pan teraz za moj.



Modlitwa BrowariaĂąska

Browarze nasz, ktĂłryÂś jest w monopolu,
PieĂą siĂŞ pianka Twoja, lÂśnij kufelku TwĂłj,
BÂądÂź wola Twoja, jako w gÂłowie tak i naokoÂło,
I browara powszedniego daj nam dzisiaj,
I odpuœÌ nam nasze dni abstynencji,
Jako i my odpuszczamy naszym Siostrom i Braciom,
I nie wĂłdÂź nas ku trzeÂźwoÂści,
Ale nas zbaw od Kaca.


Do gabinetu seksuologa przychodzi mê¿czyzna. Przyprowadza swoj¹ ¿onê uskar¿aj¹c siê na jej oziêb³oœÌ. Lekarz porozmawia³ serdecznie z pacjentk¹, przytuli³ j¹, kilka razy poca³owa³. Pani wyraŸnie siê o¿ywi³a.
- No widzi pan - mówi lekarz do mê¿czyzny - takie zabiegi potrzebne s¹ paùskiej ¿onie. Powinny byÌ one stosowane co najmniej co drugi dzieù przez godzinê. Wtedy oziêb³oœÌ zniknie jak kamfora.
- No dobrze - zgadza siê m¹¿ - mogê j¹ do pana przyprowadziÌ w poniedzia³ki, œrody i pi¹tki. Soboty wykluczone, bo gram z kolegami w pokera
[/url]

User avatar
Kumagoro
Poeta
Posts: 919
Joined: Fri 07 Feb, 2003
Location: Poznań
Contact:

Post by Kumagoro » Thu 06 Mar, 2003

FÂąfarowa przygotowujÂąca w kuchni potrawy wigilijne,
sÂłyszy woÂłanie Jasia:
-Mamo, choinka siĂŞ pali!
-Tyle razy mĂłwiÂłam: nie mĂłwi siĂŞ "pali", tylko
"Âświeci".
Po chwili:
-Mamo, firanki siĂŞ ÂświecÂą!!!

Pewien goÂściu chciaÂł przyszpanowac przed dziewczynÂą, Âże zna angielski mimo, Âże znal ledwie kilka liczebnikĂłw, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uwaÂżane, za niekulturalne. tak wiec poszedÂł do dziewczyny do domu. SiedzÂą sobie. W koĂącu on zbiera siĂŞ na odwagĂŞ i mĂłwi jej :
- I Love You.
na to panna (poniewaÂż byÂł caÂłkiem caÂłkiem ... )
- I Love You too
A na to goÂściu :
- I Love You three.

Ona: O czym myÂślisz?
On: A o tym samym co i ty...
Ona: Ty Âświnio!!!

MaÂłgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bêdê du¿a i znajdê sobie mê¿czyznê to jak wyjdê za m¹¿, to bêdzie tak jak Ty z Tat¹?
- Tak, cĂłreczko.
- A jak bym nie wysz³a za m¹¿, to bêdê taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, cĂłreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...


MyÂśli kobiet patrzÂących w sufit:
Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
Kurtyzana: - ZapÂłaci, czy nie zapÂłaci?
ÂŻona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?


PóŸnym wieczorem, le¿¹c w ³ó¿kach, m³ode dziewczyny zwierzaj¹ siê sobie z problemów mi³osnych.
- PostanowiÂłam zerwaĂŚ za swoim chÂłopakiem - mĂłwi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak Ÿle? - dziwi¹ siê przyjació³ki - Bije ciê? Trzyma ciê ci¹gle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu byÂła wierna.

Post Reply