Page 2 of 5

Posted: Sun 17 Feb, 2008
by belt666
i tu się mylisz niestety. kazdy mechanik ci powie ,ze ople to strasznie wadliwe samochody . Problem leży w kwestii wykonania podzespołów

Posted: Sun 17 Feb, 2008
by Sony
Dokładnie Uciex ma rację. A poza tym ja wcale nie porównuję cen części. Belt nie wiem czy wiesz, ale do Seata można stosować części z Volkswagena i Audi bezproblemowo. Nawet Volkswagen wykupił 51% udziałów... Na Wikipedii można sobie o tym poczytać ;)

Posted: Sun 17 Feb, 2008
by belt666
ufaj wikipedii a daleko zajdziesz to po pierwsze po drugie nie rozumiesz o czym mówie. Nie wazne czy mozna stosowac cześci od audi , porsche czy polonoeza. Mowimy o cenach tych czesci i jezeli twierdzisz ze plusem seata sa czesci zamienne od audi to przykro mi

Posted: Sun 17 Feb, 2008
by Sony
Ja nie powiedziałem że to jest plus. Zresztą Belt kupując samochód do 10 tysięcy zawsze coś Ci nie będzie odpowiadało. Nawet jakbyś kupił samochód za 200 tysięcy to znajdziesz chociażby jedną rzecz, która Ci nie spasuje. Ufaj wikipedii nie ufaj - to jest nieistotne, jak do tej pory to krytykujesz dwa auta, a żadnej propozycji z Twojej strony nie zauważyłem...
A co do Twojej sugestii, że Ople są strasznie awaryjne to nie zgodzę się z Tobą.
Jeśli dbasz o auto to pojeździsz bezproblemowo. A wg mnie Opel jest autem MAŁO awaryjnym. Mój wujo ma Opla Astrę (ma już ponad 10 lat bodajże). Przejechane ponad 200 tysięcy, mieszka na zadupiu także jeździ po kotyrach i niestety nie dba o samochód, a Opelek chodzi bez zarzutów i NIE miał żadnej poważniejszej usterki!

Posted: Sun 17 Feb, 2008
by belt666
no to powodzenia

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Richy
belt666, ma racje co do opli. Każdy kto choć trochę zna się na motoryzacji stwierdza, że to awaryjne auto. No, nie wiem jak nowa astra ale na to cie nie stać :). Proponuje dozbierać do 15 tys i kupić coś porządnego np. Audi A4.

Z samochodów które ty wymieniłeś, jedynie Ford Escort sie do czegos na dluzsza mete nadaje, a dlaczego? Bo Ford to dobra marka, a tego nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć?

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Szymek
Nie lepiej kupić Fiata 126p za ok. 500zł? Takie oferty są w telegazecie.

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by -Golbez-
Sony wrote:Mój wujo ma Opla Astrę (ma już ponad 10 lat bodajże). Przejechane ponad 200 tysięcy, mieszka na zadupiu także jeździ po kotyrach
Chcesz powiedzieć że cała Polska to jedno wielkie zadupie? :P Bo jeśli ktoś już wyjeżdza ze swojego potulnego garażu to niech mu gleba miła będzie :P
Szymek wrote:Nie lepiej kupić Fiata 126p za ok. 500zł? Takie oferty są w telegazecie.
Taaa... To niech kupi odrazu zapas za 10 tys. zł, pożyczy znajomym i jedziemy na podbój Londynu! Nikt i nic nam się nie oprze!

Moja rada: nie kupuj samochodu! Za to dołącz do ekipy tworzącej najnowszego Need For Speeda - zatrudnij się jako map maker. Zrobisz wtedy mapę swojego miasta i po wydaniu gry, zasiądziesz za kierownicą nieco droższego samochodu niż 10tys. zł i hulaj! Jeśli będzie Ci się trudno wczuć w klimat to możesz sobie dokupić kierownicę do kompa itp.

A tak na poważnie to niestety niczego nie doradzę, bo gdybym miał już coś kupować to raz a porządnie a takie "autka" zaczynają się od 20 tysięcy zł. Dla przykładu podam to co mam teraz na oku czyli: (najlepsze roczniki to te z 2003) http://www.motortrend.com/used_cars/30/ ... age10.html
Podkreślam że ceny są już przedawnione i tego typu cacka kupisz za 8-10 tysięcy dolarów, czyli tyle ile wymieniłem. Jest to najtańszy samochód który bym sobie kupił, na lepsze będzie trza sobie nieco bardziej zapracować... :P

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Uciex
ważne też jest czy auto jest sprowadzane z Niemiec czy w Polsce kupione, zarejestrowane.
Z Niemiec zawsze sie kupuje kota w worku. Ostatnio w byłem w komisie, wszystko lux wyglądało, auto sprowadzane z niemiec ale żadnych niedociągnięć, wszystko zadbane i tanio. Co zauwazyłem? inne szyby boczne i w przodzie czyli auto musiało być uszkodzone lub mial chociażby wybite szyby.

Ale podsumowując Ople nie są złe! Mój chrzestny też jeździ ok. 6 lat Oplem Astrą i nie ma problemów. Ale co ważne Polskie auto a nie sprowadzane z Bóg wie skąd.

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Nosferatu
Ja polecam ze swojej strony seata ibize - nie rodzinny ale dobry w miare zwinny nie duzo spala no i idzie go odpicowac do zajebistego stanu:)
Decyzja nalezy do Ciebie ale ja juz sobie od roku go uzytkuje i nie narzekam:)

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by belt666
Uciex wrote:ważne też jest czy auto jest sprowadzane z Niemiec czy w Polsce kupione, zarejestrowane.
Z Niemiec zawsze sie kupuje kota w worku. Ostatnio w byłem w komisie, wszystko lux wyglądało, auto sprowadzane z niemiec ale żadnych niedociągnięć, wszystko zadbane i tanio. Co zauwazyłem? inne szyby boczne i w przodzie czyli auto musiało być uszkodzone lub mial chociażby wybite szyby.

Ale podsumowując Ople nie są złe! Mój chrzestny też jeździ ok. 6 lat Oplem Astrą i nie ma problemów. Ale co ważne Polskie auto a nie sprowadzane z Bóg wie skąd.

Mylisz się , auta z niemiec sa nieporownywalne z polskimi . Oczywiscie zakladajac ze osoba kupujaca nie kupi go w ciemno,tylko najlepiej sama sprawdzi , przetestuje , zrobi przeglad . Dlaczego ? mam juz drugie auto z niemiec i nigdy nie kupie uzywanego auta w Polsce ! Inne drogi , inne paliwo , inne oleje i inna mentalnosc kierujących . Zaiweszenie seryjne ( praktycznie zero zużycia ) , blacharka piękna ( jestesmy chyba jedynym krajem w unii gdzie zimą posypuje sie drogi solą (!) ) silniki zadbane , nie zniszczone przez trefne paliwa itp. Do tego przebieg 200.000 km wniemczech jest jak np 350.000 w polsce. Tam wjezdza sie na autobane i silnik nie dostaje po dupie . U nas korki , korki i jeszcze raz korki , a korki śa zabojstwem dla kazdego silnika . Auta z niemiec > z Polski

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Szymek
Niektórzy są patriotami i twierdzą, że "dobre, bo polskie" :P

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by belt666
wspolczuje takim patriotom ;) Niestety samochody uzywane , paro letnie , na naszych pieknych drogach są najczesciej do kapitalki

Posted: Mon 18 Feb, 2008
by Sony
Richy wrote:Z samochodów które ty wymieniłeś, jedynie Ford Escort sie do czegos na dluzsza mete nadaje, a dlaczego? Bo Ford to dobra marka, a tego nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć?
Forda raczej skreślam. A składa się na to kilka powodów. Oto one:
1. Szybko rdzewiejąca blacha,nawet w nowszych modelach.
2. Zawieszenie jest beznadziejne... strata pieniędzy na wymianę części, bo usterki z zawieszeniem zdarzają sie w tym fordzie dosyć często.
3. Częste awarie sprzęgła.

Najbardziej mnie mój znajomy rozbawił odnośnie forda xD
Coś takiego mi napisał :D
Miałem ESCORTA przez 1.5 roku na taksówce.( Kupiłem go tanio, a mój polonezik już przerdzewiał )
Jedyne co wymieniałem to Gumy przy stabilizatorze.
Znajomy ma Focusa i zaluje ze go kupił. Co chwile go naprawia.
Drugi znajomy miał Fieste. Oddał po 3 tyg.
Moja kuzynka ma KA. Podczas jazdy spaliła się cała elektronika i samochód się zapalił.
Czegoż więcej?
Szymek wrote:Nie lepiej kupić Fiata 126p za ok. 500zł? Takie oferty są w telegazecie.
Jak Ty coś czasem powiesz to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać xD
-Golbez- wrote:gdybym miał już coś kupować to raz a porządnie a takie "autka" zaczynają się od 20 tysięcy zł.
-Golbez- wiesz dobrze, że ja jestem zwolennikiem zasady "raz a porządnie", ale jakoś co do samochodu to inaczej to postrzegam. Gdybym chciał kupić porządny samochód i miał fundusze to kupiłbym sobie Toyotę Lexus xD No a tak bez przesady to ;) nowa Toyota Avensis by mi wystarczyła :D
Nosferatu wrote:Ja polecam ze swojej strony seata ibize - nie rodzinny ale dobry w miare zwinny nie duzo spala no i idzie go odpicowac do zajebistego stanu:)
Decyzja nalezy do Ciebie ale ja juz sobie od roku go uzytkuje i nie narzekam:)
I w tym kierunku zamierzam iść 8)
belt666 wrote:Niestety samochody uzywane , paro letnie , na naszych pieknych drogach są najczesciej do kapitalki
Dobrze, że dodałeś "najczęściej", po części się zgadzam, ale to zależy jakim kto jest kierowcą, a drogi niestety mamy jakie mamy (ale niby do Euro 2012 się poprawi :mrgreen: LOL)

A jak narazie do tej pory moim faworytem jest Seat Cordoba :P

Posted: Tue 19 Feb, 2008
by XUL
Sony bierz Astre - kumpel ma pierwszą edycje Classic w wersji Combi - fakt wyzywa ze duzo pali - ale jak jest samochod na gaz (6l/100) to jest bezproblemowa ;) Wogole duza i zajebista jest astra :). A jak nie to pozbieraj jeszcze troche i kupuj Audi A4 ;) (za 16 kawałku już znajdziesz dobra wersje ;) )