Page 1 of 1

"Satellite could plummet to Earth"

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by -Golbez-
http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/7211443.stm
W wielkim skrócie:
Amerykanie stracili kontrolę nad jedną ze swoich satelit szpiegowskich, Ci którzy uczyli się co nieco na fizyce, wiedzą co nas czeka. Satelita przyciągana przez grawitację Ziemii zacznie spadać z coraz większą prędkością na Ziemię i ma pierdolnąć gdzieś w rejony oceanu (według rządu USA). Oczywiście trudno im zaufać a jeszcze większe wątpliwości budzi to, że jakoby jeden z dziennikarzy BBC który ma znajomości w rządzie, mówi że owa satelita ma uderzyć w... miasto. Narazie trudno powiedzieć gdzie konkretnie, ponieważ specjaliści muszą obliczyć takie rzeczy jak siłę przyciągania Ziemii, opór powietrza, obrót Ziemii wokół swojej osi itd. wynika z tego że być może los tysięcy (lub wielokroć więcej) ludzi leży w rękach paru "jajogłowych". Sama satelita waży 3200 kilogramów. Wydaje się mało, ale należy pamiętać że będzie spadać na Ziemię z nieprawdopodobną prędkością. Już kilkumetrowe meteory robią ogromne zniszczenia nie wspominająć o takiej kupie blach i kabli. Należy również wliczyć do tego wysokie (śmiertelne) promieniowanie które nastąpi w miejscu katastrofy.

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by XUL
Golbez ty to sie w starscream'a zamieniasz powoli :D ;)

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by RayNor
Hmm tyle że duża część satelit która już spadała, spalała się w atmosferze, ew spadaly do oceanow.
Nie ma powodow do paniki, bo nawet jesli spadnie na ląd to na Nasz Pałac Prezydencki, ew na ulice Wiejską...

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by belt666
nie porównuj satelity do meteorytu. Meteoryt ma nna twardosc i gestosc i fakt , moze wyrzadzic powazne szkody. Satelita rozpadnie sie w atmosferze,bo nie jest przystosowany do takich predkosci/oporow/temeratury .

jak mialem 17 lat to tez wierzylem w teksty w stylu "dziennikarz ktory ma znajomosci w rzadzie USA " :lol:

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by -Golbez-
W tym myk, że owa satelita ma właśnie nie spalić się w atmosferze jak powszechnie się przypuszcza.
jak mialem 17 lat to tez wierzylem w teksty w stylu "dziennikarz ktory ma znajomosci w rzadzie USA "
A mieć znajomości to żaden problem, pod warunkiem że ma się zielone ^^ Przecieki są wszechobecne, wystarczy że jeden chce pogrążyć drugiego który sprawia nad tym czy siamtym odpowiedzialność. Ludzie z natury nie znoszą konkurencji nie ważne czy byliby to politycy, dziennikarze czy zwykli sąsiedzi. Więc czasem taki "przeciek" jest celowy bo dobry dla tych co chcą się wybić.
Zresztą nie napisałem że wierzę, tylko że jest taka pogłoska. Aczkolwiek gdy taki dziennikarz (zwłaszcza z prestiżowej BBC) wysilał by się na kłamstwo, to raczej czeka go wypad z pracy niż awans. Należy pamiętać że nie są to zwykłe brukowce.

EDIT:
Żeby nie było, newsa podałem jako ciekawostke, przecież o panice nie ma mowy (no albo że spadnie na Tokio [strasznie bym tego żałował])

Posted: Sun 27 Jan, 2008
by zelek31
-Golbez-, proponuje wyjść czasem z domu, bo zaczyna ci palma odbijać synu

Posted: Mon 28 Jan, 2008
by Starscream
XUL wrote:Golbez ty to sie w starscream'a zamieniasz powoli :D ;)
zelek31 wrote:-Golbez-, proponuje wyjść czasem z domu, bo zaczyna ci palma odbijać synu
Z Waszych postów wywnioskowałem, że niestety co niektórym użytkownikom daję negatywny wzorzec, jeśli rozchodzi się o tematykę postów. Widocznie Golbez przeczytał moje tematy z 2005 roku, kiedy to założyłem kilka niepotrzebnych zdaniem niektórych użytkowników (zwłaszcza Richiego) tematów, z których część zawiera załączniki.