Page 2 of 3

Posted: Tue 10 Jul, 2007
by Starscream
hellcabber wrote:jak ktoś zna Bytom to Bobrek nazywany jest dzielnicą cudów (ludzie tam znikają jak kamfora)
Zatem bytomska policja musi mieć pełne ręce roboty z powodu zgłoszeń zaginięć :razz:.

Posted: Thu 12 Jul, 2007
by *ARTU*
a ja wam powiem że komputer i serie gier do niego powinny być cudem świata :P
taki np. age of empires 4 :Pjeszcze nie wyszło a już ludzie piszą że to cudo samo w sobie :P cała seria jest cudem :P
jednym słowem sami sobie cudy tworzymy :P np. mój kolega ze mną w tej chwili tworzy cud :P jak skończymy to zapodamy do ściągnięcia ( jest nas koło 27 wszyscy poznani z neta :P) a tworzymy strategika :P :mrgreen:
Starscream wrote:jak ktoś zna Bytom to Bobrek nazywany jest dzielnicą cudów (ludzie tam znikają jak kamfora)
to zapodaj dokładny adres to wyśle kumpla bo mnie wkurza :P

Posted: Thu 12 Jul, 2007
by Telomo
sami sobie cudy tworzymy
no popatrz a ja byłem przekonany, że ufoludki ;]

Posted: Thu 12 Jul, 2007
by Growlithe
[OFFTOP MODE ON]

pojedź z nim do Kielc i koło godz. 21 zostaw go na stacji

[OFFTOP MODE OFF]

Cuda się zdarzają, ale nie warto na nie liczyć, jak to ktoś powiedział...

Posted: Thu 12 Jul, 2007
by Telomo
np. taki Zelek, niby cud ale liczyć na niego nie można :) Joke.

Myślę, że ten "cudowny" temat wyczerpano, wyssano, wydeptano, <dodaj co chcesz> na maxa.

Posted: Fri 13 Jul, 2007
by Starscream
A pamiętacie potworny wypadek bolidu Roberta Kubicy, z którego wyszedł on bez szwanku? Możliwe, że stało się to za wstawiennictwem śp. Jana Pawła II, bowiem na kasku Kubicy widniał napis "Jan Paweł II". To będzie mieć duże znaczenie dla procesu beatyfikacyjnego polskiego papieża.

Posted: Fri 13 Jul, 2007
by RayNor
LOL! A brałeś też pod uwagę to że bolidy są teraz cholernie bezpieczne? Przy takich zabezpieczeniach nie dziwi mnie to że wyszedł z tego praktycznie bez szwanku.
A dodawać jeszcze do tego txt o JPII jest chyba nie na miejscu, zwłaszcza że skupia się txt na beatyfikacji.

Posted: Fri 13 Jul, 2007
by Telomo
starscream nie jest chybna ostatnio zbyt sobą, a może jest aż nazbyt?

Posted: Fri 13 Jul, 2007
by -Golbez-
Jak już mówimy o takich przypadkach, to w dzieciństwie miałem jedną "ciekawą" sytuację.
Mieszkałem wtedy w bloku podajże na trzecim piętrze. Gdzieś koło północy rozpętał się wielki pożar, który nie oszczędzał żadnego mieszkania. Wszystko zajmowało się ogniem. Finał z tego taki, że ogień strawił całe majątki sąsiadów, ale moje mieszkanie pozostało wtedy nietknięte. Całe szczęście że spośród tylu ludzi nikt nie doznał uszczerbku. Miałem wtedy prawie 4 latka i z tego już nic nie pamiętam. Dowiedziałem się tego dopiero lata po tym zdarzeniu z opowieści rodziny i znajomych którzy mieszkali po sąsiedzku. I jak to niby wytłumaczyć? Co jak co ale ładny fart ;D

Posted: Sun 15 Jul, 2007
by *ARTU*
szczerze mówiąc mogł bym powiedzieć że to pic , bo jak by się wszędzie paliło i u gury i u dołu to by cxi doszczętnie chate zjarało no chyba że mieszkasz w schronie :P

Posted: Sun 15 Jul, 2007
by Telomo
cytat: "gury"

nie wiedziałem że u góry piszę się drugie "u" bez kreski ;] Ot mały babolik a dręczy. I skończcie z tym cudowaniem. Raz zadylałem nieźle na rowerze (mały byłem) i jak jakieś auto wywaliło przedemną? Myślałem, że mnie rąbnie, i to na podwórku! :] Tyle koniec kropka.

Posted: Sun 15 Jul, 2007
by -Golbez-
Też myślałem że sobie ze mnie rodzina jajca robi... ale jednak nie, bo dawni sąsiedzi opowiadali tą historię co do joty ;0 Oczywiście już nie było mowy żeby tam mieszkać bo groziło to zawaleniem i bla bla bla, więc musieliśmy się przenieść ;0 Na tym właśnie polega to całe dziwne wydarzenie, że mojego mieszkania ognień nie tknął ;p
EDIT: (ehhh już trzeci dzisiaj...)
Telomo, co żeś się taki ostatnio upierdliwy zrobił ;0

Posted: Sun 15 Jul, 2007
by Telomo
chyba od was mi się udzieliło ;]

rany jeden błąd mu podałem, żeby zmniejszyć ich częstotliwość i od razu upierdliwy jestem? Dobra koniec OT, zaraz tyran się nam do gardeł rzuci :)

Posted: Mon 16 Jul, 2007
by Słodki
Starscream wrote:A pamiętacie potworny wypadek bolidu Roberta Kubicy, z którego wyszedł on bez szwanku? Możliwe, że stało się to za wstawiennictwem śp. Jana Pawła II, bowiem na kasku Kubicy widniał napis "Jan Paweł II". To będzie mieć duże znaczenie dla procesu beatyfikacyjnego polskiego papieża.
parę dni temu widziałem wypadek - pasażer bez pasów zmarł na miejscu a kierowca zapięty w pasy i mający poduszkę powietrzną wyszedł bez szwanku - też powiesz że to za sprawą byłego papieża?? tym bardziej że miał 3 promile we krwi??

Posted: Tue 17 Jul, 2007
by Growlithe
U mnie na osiedlu koleś trącił tyłem samochodu latarnię która, gdyby nie drzewo, rozbiłaby się o chodnik raniąc gównażerię tam się 'bawiącą' to też dzięki cudowi?? (koleś miał 2 promile)