[humor] Kilka dowcipĂłw

Czyli wszystko co nie pasuje do powyższych kategorii

Moderator: RayNor

User avatar
plaski
Władca :-)
Posts: 3054
Joined: Wed 04 Dec, 2002
Location: Kraków
Contact:

Post by plaski » Fri 10 Sep, 2004

Panowie naprawde mnie nie obchodzÂą wasze prywatne spory,moÂżecie siĂŞ kÂłuciĂŚ o to jakÂą wazeline kupiĂŚ,lata mi to,ale zaÂłatwiacje to na privie nie na forum,juÂż ostrzeÂżenie od moderatora dostaliÂście, ja was juÂż nie bĂŞdĂŞ ostrzegaÂł nastĂŞpnym razem
www.fajnegry.krakow.pl - strona poświęcona klasyce gier komputerowych

User avatar
RayNor
Przypał
Posts: 2413
Joined: Fri 13 Dec, 2002
Location: Biała Nyska

Post by RayNor » Sun 28 Aug, 2005

Był Sobie chłopak, który miał motor. Poniewaz bardzo go lubił, często smarował go wazeliną, żeby nie zardzewiał na deszczu. Pewnego dnia poznał piękną dziewczyne. Wkrótce zaprosiła go do siebie na obiad, żeby poznał jej rodziców. Gdy przyszedł, dziewczyna ostrzega go:
-U nas w domu jest taki zwyczaj, że ten kto pierwszy się odezwie po obiedzie, ten zmywa naczynia.
Gdy już zjedli, chłopak myśli:
Obiad był pyszny, ale nie powiem tego bo będe musiał zmywać naczynia.
Dziewczyna myśli:
Poszłabym z nim już do pokoju, ale nic nie powiem bo będe musiała zmywać.
Matka myśli:
Pora odejść ze stołu, ale tak się dzisiaj napracowałam że nie zaproponuje tego bo będe musiała zmywać.
Ojciec myśli:
Dlaczego oni nic nie mówią? Nic dzisiaj nie robiłem to i zmywać nie będe.
Mija kwadrans. Chłopakowi znudziło się juz tak siedzieć i nic nie mówić. Podszedłdo dziewczyny, posadził ją na stole, zdjął jej majteczki, sciągnął swoje spodnie i "zrobił swoje". Siada po chwili na swoim krześle i myśli:
Zrobił bym to jeszcze raz ale nie powiem jej tego bop będe musiał zmywać.
Dziewczyna myśli:
Zrobił to z klasą, ale ni epowiem mu tego bo będe musiała zmywać.
Matka myśli:
Kiedy ja to ostatni raz robiłam?? Pięć?? Sześć lat temu?? Trzeba o tym powiedzieć mężowi, ale nie teraz bo będe musiała zmywać.
Ojciec myśli:
A to łajdak!! Zrobić to z moją córką i to na moich oczach! Powiedział bym mu coś ale w tedy będe musiał zmywać.
Mija kolejne pół godziny. Chłopka kładzie matkę dziewczyny na stół, zsuwa jej majtki oraz swoje spodnie robi szybki numerek i z powrotem siada na krześle. Myśli:
Jej matka też jest niezła ale nie powiem tego głośno bo będe musiał zmywać naczynia.
Dziewczyna myśli:
Łajdak! Najpierw ja, teraz moja matka! Chętnie powiedziałabym mu coś na ten temat, ale przeciez musiała bym zmywać naczynia.
Matka myśli:
Było wspaniale. Chętnie bym mu o tym powiedziała, ale w tedy musiała bym zmywać te naczynia.
Ojciec myśłi:
Drań!! Najpierw moja córka, teraz moja żona! Wyganął bym mu coś na ten temat, ale te naczynia...
Nagle za oknem słychać krople deszczu. Cłopak wstaje od stołu, podchodzi do okna i z zalem patrzy jak jego motor moknie. Wyciąga z kieszeni pudełko wazeliny i myśli:
Jak przestanie padać to znów przetrę motor wazeliną.
W tej chwili zauwaza że w pudełku nie ma już wazeliny. Pyta:
- Czy macie może wazelinę??
Ojciec:
- To ja już lepiej pozmywam!!! :mrgreen: Buhahaha Niezłe co :D :D :D
[center]Wasz ukochany MORDEK :D
Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce!

Ide sie pochlastać za debilność userów!

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Sun 28 Aug, 2005

Srednie - mysle ze bardziej zabawne jest :
Siedza dwa golebie na drzewie :jeden grucha ,drugi jabłko0
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

User avatar
Słodki
~[TipS Team FG ]~
Posts: 654
Joined: Mon 01 Aug, 2005
Location: Wielgomłyny

Post by Słodki » Sun 28 Aug, 2005

Pewne królestwo pustoszył smok.
Wiec król musiał coś z tym zrobić.
Miał 3 synów: złego, nikczemnego i dobrego.
Mówi więc do złego:
-Idz i pokonaj smoka!
Zły wyrusza w podróż. Przechodzi przez las patrzy a tu mrowisko, więc rozdeptał je.
Idzie dalej a tu niedzwiedz idzie, więc zły go pobił.
Dochodzi do jamy smoka i wola:
-Smoku wychodz nadeszła twoja godzina.
A smok wychodzi i jednym dmuchnieciem zabija złego.
Kiedy król sie o tym dowiedział mówi do drugiego syna, nikczemnego:
-Idz i pokonajh smoka!
Nikczemny wędruje, widzi rozkopane mrowisko więc jeszcze bardziej je rozkopuje.
Patrzy a tu niedzwiec z ziemi się zbiera wiec nikczemny mu polamał ręce.
Dochodzi do smoka i woła:
-Smoku wybiła twoja godzina.
A smok dmuchnoł i nikczemnego niema.
Tak więc król mówi do osttniego syna:
-Idz i zabij smoka.
Dobry syn idzie przez las i widzi rozdeptane mrowisko wiec je naprawia, usypuje nowe i pomaga mrówką.
Nagle królowa mrówek przemawi:
-dziekujemy doby człowieku, kiedy bedziesz w potrzebie pomorzemy ci.
Dobry rusza w dalszom droge, wie że jest dobrze bo ma już jednego sprzymierzeńca, a tu nagle spotyka pobiteko niedzwiedzia, więc pomaga mu składa go i leczy.
A tu niedzwiedz do niego ludzkim głosem:- Jak bedzierz w niebezpieczeństwie to zawołaj mnie.
Dobry sobie myśli: mam już 2 sprzymierzeńców więc jest gitez.
Dochodzi do jamy smoka i woła:
- Smoku przybyłemn cię zabić.
A smok dmuchnoł i zabił dobrego syna.





P.S. Jak się opowiada ten dowcib jest on wtedy lepszy.

Post Reply