Komu kibicujecie?

Przecież nie można cały dzień siedzieć przed komputerem

Moderator: RayNor

User avatar
Uciex
Poeta
Posts: 192
Joined: Thu 23 Jun, 2005
Location: Bełchatów
Contact:

Post by Uciex » Tue 17 Jul, 2007

Nazguul, cieszy mnie Twoje podejście że kibicujesz Polskim klubom :) ja też nie widzę niczego ciekawego w kibicowaniu Liverpoolowi (maisto w którym nie byłem i nie będę raczej) :| chociaz nienawidzę Legii to jednak respect za takie podejście :).
TOP 5 OF WEEK
Image

User avatar
Nosferatu
MVP Fajnegry
Posts: 2460
Joined: Sun 27 Jun, 2004
Location: Z nieba:)

Post by Nosferatu » Tue 17 Jul, 2007

czy to liverpool czy inny klub fakt faktem polskiej lidze nie ma co ogladac:)taka smutna prawda ...liga sie cofa....euro nie dostaniemy - o tym jeszcze napisze, niedlugo dojdzie do tego ze mistrz albanii bedzie gral w LM a my nadal nieee.....zenada...wg. powinni rozwiazac lige na 2-3 lata i utworzyc potem superlige polska ...kazde miasto bedzie moglo wystaWIC JEDNA DRUZYNE i basta i moze powstana jakies lepsze kluby...chociaz lech i amica:)
Każdy pozytywny głos się liczy więc wchodzimy i głosjemy
http://studenckihumor.pl/ranking.php?id=904&sort=visitA
------------------------------------------------------
Nigdy nie gadaj z debilem - najpierw zniży Cie do swojego poziomu a potem pokona posiadaną wiedzą!!
---------------------------------------------------
REWOLUCJA

User avatar
Nazguul
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 21
Joined: Sat 04 Nov, 2006

Post by Nazguul » Tue 17 Jul, 2007

Uciex wrote:Nazguul, cieszy mnie Twoje podejście że kibicujesz Polskim klubom :) ja też nie widzę niczego ciekawego w kibicowaniu Liverpoolowi (maisto w którym nie byłem i nie będę raczej) :| chociaz nienawidzę Legii to jednak respect za takie podejście :).
Hehe dzięki, uważam za dobrą postawę, wspieranie i nadawanie kolorytu Polskiej piłce :)
Ty nienawidzisz Legi ja rzecz jasna ,nie przepadam za Łódzkimi klubami ale : Po pierwsze : bez takich "KOS" było by nudno ,bo te mecze budzą prestiż ale oczywiście jestem przeciw "nakładaniu się" kibiców którzy za sobą nie przepadają. Po drugie: Osobiście generalnie nic nie mam do ludzi z Łodzi ale ,ponieważ jestem Legionistą wiadomo traktuje się Łódzkie kluby inaczej :). Po trzecie: Można nienawidzieć klubów ale szacunek można mieć. Po czwarte: Słowo NIenawiść jest zbyt mocne i nie powinno się go używać w środowiskach kibicowskich :).

Pozdrawiam i również wyrazy szacunku ,że nie jesteś zaślepionym Kibolem.
Urodziłem się w WARSZAWIE Legie kocham Legie sławię !!!

User avatar
hellcabber
Poeta
Posts: 280
Joined: Wed 17 Jan, 2007
Location: Bytom

Post by hellcabber » Tue 17 Jul, 2007

Richy wrote:a żeby dostać w morde nie musze iść, aż na stadion
typowa gadka-szmatka, kogoś kto nigdy na meczu nie był...
w morde możesz dostać nawet w kościele jak się postarasz :P
jak się nie pchasz do zadym to raczej trudno dostać czy to od przyjzednych lub miejscowych czy milicji...
ale żyj dalej marzeniami, jak długo kibicujesz Liverpoolowi? odkąd wygrali LM kilka lat temu?
to drinkin' some or to drinkin' little some more ?

User avatar
Richy
Przypał
Posts: 1786
Joined: Sun 08 Dec, 2002
Location: Z Twojej piwnicy >=]

Post by Richy » Tue 17 Jul, 2007

hellcabber wrote:typowa gadka-szmatka, kogoś kto nigdy na meczu nie był...
w morde możesz dostać nawet w kościele jak się postarasz :P
jak się nie pchasz do zadym to raczej trudno dostać czy to od przyjzednych lub miejscowych czy milicji...
ale żyj dalej marzeniami, jak długo kibicujesz Liverpoolowi? odkąd wygrali LM kilka lat temu?
Śmieszne. Wyobraź sobie, że na meczu zdarzyło mi się być i to nie jeden raz (bo aż 4 i to raz w Kopenhadze!), a swoje zdanie na temat polskiej piłki zmieniłem nie tak dawno temu twoje zdanie o moim kibicowaniu LFC mnie na swój sposób obraziło, bo to, że może Ty a może twój kot, albo jakiś dzieciak z internetu czy ktoś inny jest sezonowym kibicem, nie oznacza to że ja nim jestem. Gdyby tak było to bym nie znał zapewne słów hymnu YNWA, ani nazwisk takich jak Rush, Thompson, Dalglish, Lee, Evans, czy McManaman albo Fowler znanym również jako "God", zapewne nie wiedział bym kim są Scouserzy, ani po której stronie Mersey leży Anfield i raczej też nie znał bym historii tego klubu w tym stopniu co teraz.

Mam żyć marzeniami? Mogę marzyć o pobycie na the Kop podczas meczu z manu, ale żeby tym żyć? Odnosze wrażenie że próbujesz we mnie trafić, ale zwichrowało ci celownik. Jeśli ci przeszkadza, że kibicuje klubowi z poza polski to już tylko twój problem. Piłka nożna przede wszystkim ma cieszyć oko i mecze mają się oglądającemu podobać, a jak już wspomniałem, na polskich boiskach nie wiele może się ... spodobać.
Metal Gear Solid 3: Snake Eater - W tę gre sie nie gra... Tę gre się przeżywa...
Image

User avatar
Uciex
Poeta
Posts: 192
Joined: Thu 23 Jun, 2005
Location: Bełchatów
Contact:

Post by Uciex » Wed 18 Jul, 2007

Nazguul wrote:
Uciex wrote:Nazguul, cieszy mnie Twoje podejście że kibicujesz Polskim klubom :) ja też nie widzę niczego ciekawego w kibicowaniu Liverpoolowi (maisto w którym nie byłem i nie będę raczej) :| chociaz nienawidzę Legii to jednak respect za takie podejście :).
Hehe dzięki, uważam za dobrą postawę, wspieranie i nadawanie kolorytu Polskiej piłce :)
Ty nienawidzisz Legi ja rzecz jasna ,nie przepadam za Łódzkimi klubami ale : Po pierwsze : bez takich "KOS" było by nudno ,bo te mecze budzą prestiż ale oczywiście jestem przeciw "nakładaniu się" kibiców którzy za sobą nie przepadają. Po drugie: Osobiście generalnie nic nie mam do ludzi z Łodzi ale ,ponieważ jestem Legionistą wiadomo traktuje się Łódzkie kluby inaczej :). Po trzecie: Można nienawidzieć klubów ale szacunek można mieć. Po czwarte: Słowo NIenawiść jest zbyt mocne i nie powinno się go używać w środowiskach kibicowskich :).

Pozdrawiam i również wyrazy szacunku ,że nie jesteś zaślepionym Kibolem.
Mądrze powiedziane :) a co do Łódzkich klubów to ja też specjalnie nie lubię :D bo też połowa to kibole i tylko sie tłuką na meczach :| ja jestem za GKSem Bełchatów ;) lubię ten klub za to jak daleko doszli, prawdziwych kibiców, za mecze na których nie można się nudzić i można fajnie pośpiewać sobie :) i co najważniejsze to miasto najbliższe mojemu sercu :) hehe
TOP 5 OF WEEK
Image

User avatar
Nazguul
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 21
Joined: Sat 04 Nov, 2006

Post by Nazguul » Wed 18 Jul, 2007

UCIEX, Miło ,że się ze mną zgadzasz. Ja również w sumie lubie GKS Bełchatów (mówią nawet ,że chcą mieć z Legią zgodę ,bo również lekko mówiać nie darzą Sympatią Widzewa). Może trochę na stadionie nie licząc młynu "Piknikowa" atmosfera ale w sumie nic w tym złego :)

A jeszcze jedno jeśli chodzi o tą zgodę ja jestem ZA. Zawsze fajnie mieć więcej przyjaciół, w szczególności gdy jest się kibicem najbardziej znienawidzonego klubu w Polsce.

Pozdro
Urodziłem się w WARSZAWIE Legie kocham Legie sławię !!!

szyderca
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 39
Joined: Fri 05 May, 2006
Location: Stalowa Wola

Post by szyderca » Thu 19 Jul, 2007

Nazguul, w morde na meczu zawsze można dostać - można przecież dostać od swojego. Nie będę mówił na przykładzie Stalówki, bo tutaj było zaledwie kilka takich incydentów, ale na bardzo małą skalę. Wystarczy przyjrzeć się Jadze. Tam grupa "kibiców", którzy nazywają się 'Pretoriani' (o ile dobrze pamiętam) napada na tych zwykłych fanów (piknikowców). Teraz, odkąd zamknęli ok. 20 oszołomów nie wiem jak to wygląda, pewnie się coś poprawiło. Ale ten przykład świadczy o tym, że nie trzeba na siłę szukać zadymy, bo ona sama nas może znaleźć. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie pokroju tych całych białostockich 'Pretorian' głoszą co chwilę hasła typu: "HONOR i walka". Ciekawe tylko, czy oni znają znaczenie słowa "honor". Bo oni zawsze działają w grupie przeciwko jednej osobie, albo małej grupce osób, która nie ma w starciu z nimi najmniejszych szans.

PS: Jeśli chodzi o kibicowanie klubom zagranicznym - nie ma w tym nic złego. Jeśli polskie zespoły nie potrafią zakwalifikować się do LM, to zawsze za kimś trzeba tam trzymać, bo inaczej nudno by się oglądało tę LM. Oczywiście w przypadku, gdyby jakiś z moich ulubionych zagranicznych klubów grał przeciwko polskiemu zespołowi, to rzecz jasna kibicowałbym Polakom (obojętne czy to Legia, Wisła, czy jakiś BOT).
Zgodzę się z tym, że polska liga jest mało atrakcyjna ze względu na poziom rozgrywek. Ale jeśli jest w w mieście/miejscowości, gdzie się mieszka jakiś zespół (nawet 5 ligowy), to powinno mu się kibicować. Gdy mój zespół - Stal Stalowa Wola grał w 1 lidze byłem jeszcze dzieciakiem i w ogóle się tym nie interesowałem. Kilka razy mnie tylko ojciec na mecz zabrał, ale bardziej interesowały mnie obłoki na niebie niż sam mecz. Jedyne, co mi utkwiło w pamięci z tamtego czasu, to stadion pełen ludzi i wielki ryk po strzeleniu bramki przez Mietka Ożoga (właśnie przeciwko Legii). Na dobre w chodzeniu na mecze wciągnąłem się dopiero w wieku 10 lat. Wtedy już sam zaczynałem chodzić na mecze i pomimo tego, że była to 2, a nie 1 liga bardzo te mecze przeżywałem. Później, gdy nadeszły jeszcze gorsze czasy (bronienie się przed spadkiem z 3 ligi) nadal chodziłem na mecze, chociaż ich poziom był żenująco niski - nie mogłem usiedzieć w domu, jak Stalówka grała mecz. Tak jest do dzisiaj...
Last edited by szyderca on Thu 19 Jul, 2007, edited 1 time in total.

User avatar
Nazguul
Prawie aktywny użytkownik
Posts: 21
Joined: Sat 04 Nov, 2006

Post by Nazguul » Thu 19 Jul, 2007

szyderca wrote:Nazguul, w morde na meczu zawsze można dostać - można przecież dostać od swojego. Nie będę mówił na przykładzie Stalówki, bo tutaj było zaledwie kilka takich incydentów, ale na bardzo małą skalę. Wystarczy przyjrzeć się Jadze. Tam grupa "kibiców", którzy nazywają się 'Pretoriani' (o ile dobrze pamiętam) napada na tych zwykłych fanów (piknikowców). Teraz, odkąd zamknęli ok. 20 oszołomów nie wiem jak to wygląda, pewnie się coś poprawiło. Ale ten przykład świadczy o tym, że nie trzeba na siłę szukać zadymy, bo ona sama nas może znaleźć. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie pokroju tych całych białostockich 'Pretorian' głoszą co chwilę hasła typu: "HONOR i walka". Ciekawe tylko, czy oni znają znaczenie słowa "honor". Bo oni zawsze działają w grupie przeciwko jednej osobie, albo małej grupce osób, która nie ma w starciu z nimi najmniejszych szans.
Heh Słuchaj z takim podejściem to wszędzie w mordę można dostać. Ale na Legi(chyba wszędzie tak jest) nawet bandyci swoich nie leją ,bo czy "piknik" czy nie na meczu jest twoim bratem ,bo wspiera ten sam klub. Na Legi też są 2 bandyckie fancluby główny to :Teddy Boys 95 (Warsaw Hooligans) i drugi mniej bandycki Turyści 97 ale swoich nie leją. Mnie też śmieszą te hasła bandytów którzy niszczą swój klub. Turyści mają jakoś tak " Cały nasz chooligański trud,wkładamy w ukochany klub".

Pozdroo
Urodziłem się w WARSZAWIE Legie kocham Legie sławię !!!

User avatar
XUL
Poeta
Posts: 560
Joined: Wed 19 Oct, 2005
Location: Mroczne coś tam

Post by XUL » Fri 03 Aug, 2007

hellcabber wrote:w morde możesz dostać nawet w kościele jak się postarasz
taa jak ksiedzu dwie stowy na dyche podmienisz XD.

Co do polskiej pilki - nie jestem fanem, wrecz jej nie cierpie (Podaj HENIEK PODAJ! - K#*$A!!!!!) - ogolem nozna jest dla mnie tylko fajna na PESie 6 .

Co do hooligansow - latwo mozna by bylo ich ukrucic - tylko komu sie chce?
A zreszta przypomina mi sie rozmaowa z jednym fanatykiem legi, wporzadku gosciu teraz sie nawet uspokoil :D - gadalem z nim jakis czas temu bylo to miej wiecej tak:

Fan: "Wiesz ja to legie to kocham zycie bym za nia oddal"
Yo: "Doslownie ? Ale za co konkretnie -wiem ze chodzi o honor ale czy legi jako druzyny czy moze zarzadu?"
fan: "O moj wlasny"
Yo: "To raczej powinienes bic sie za siebie a nie za ...legie ...?"
fan: "no ale ja sie urodzilem w wawie - wiec ktos kto obraza mnie obraza tez legie i na odwrot"
Yo: "a tak na powaznie wiesz kto wogole na bramce w legi stoi?"
fan: "ostatnio malo mnie to interesowalo..."
....potem zmienil temat XD. W kazdym badz razie w szpitalu byl z szesc razy - dwa razy mial powazne wstrzasnienie mozgu, a raz szyty brzuch - prawie sie wykrwawil - jak kibic wisly cisnol go kosa pod zebra. Po jakims czasie skonczyl zawodowe i sie ustawli. Cud ze zmadrzal.
Last edited by XUL on Fri 03 Aug, 2007, edited 1 time in total.
Czas przemyśleń i rozważań

User avatar
mantis
Poeta
Posts: 123
Joined: Wed 28 Feb, 2007
Location: Dębica
Contact:

Post by mantis » Fri 03 Aug, 2007

Mam w mieście dwie drużynyn i kibicuję obydwóm. Dla kiboli taka wersja jest nierealna. Zresztą "za kim jesteś?" to tylko głupi pretekst do pobicia. Kibole na dyby, siekiery i więzienia. Niech w Polsce będzie w końcu bezpiecznie.
http://www.fireworks.com.pl/ - portal o fajerwerkach komercyjnych

Post Reply