Page 2 of 3

Posted: Mon 25 Jul, 2005
by madrav
Zgadzam się, że jest to fantastyka, ale czemu by sobie nie podyskutować. Na forum PROPOZYCJE czasem odchodzą bardziej nierealne posty. :)

Posted: Mon 25 Jul, 2005
by Nosferatu
Przeciez i tak zadnego polityka na smierc nie skaza!!Co najwyzej dostanie taki 5 lat w zawiasach albo rok do odsiadki[ale wtedy juz bedzie mial ze jest chory]

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by PeO
Nie.
Decydować o życiu i śmierci może tylko jedna.. istota.
Zamiast zabijać morderców, pedofilów itp.. niech ucinają im różne części ciała.
Mordercy stracą siłę, a pedofile popęd.

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by Nosferatu
e tam i myslisz ze to zrekompensuje ofiarze cierpienia ??Oko za oko

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by Richy
Śmierć, śmierci też nie zrekompensuje...

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by madrav
I co potem z takim kolesiem z poucinanymi czlonkami zrobic? Na rente? Obciac rece i niech sobie zyje na koszt podatnikow.

Smierc za smierc niektorym nie zrekompensuje straty, a innym zrekompensuje w taki sposob ze juz nie bedzie na swiecie oprawcy, ktory odebral zycie komus bliskiemu. Inna sprawa ze nie bedzie tez zyl na koszt panstwa.

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by Nosferatu
dokladnie przynajmniej panstwo nie bedzie musialo utrzymywac takiego nieudacznika bez np.reki bo ukradl cos!! Mysle ze smierc w przypadku zabicia 30 osob wpelni zrekompensowalaby strate bo taki koles teraz mysli ze jest bezkarny a co tam jak pojdzie na dozywocie i dziennie jego utrzymanie kosztuje ok 12 zlotych

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by PeO
Jakie życie na koszt Państwa?
Wystarczy odpowiednie prawo - chociaż o takie bardzo ciężko jakoś..

Upierdzielić gościowi łapę i niech dalej zarabia tak samo jak wcześniej.
A jak zacznie się domagać renty itp, używając argumentu, że prawo mu to zapewnia to powiedzieć takiemu, że skoro on kiedyś to prawo pierdolił, to teraz prawo pierdoli jego.

Zabijaniem życia nikomu nie zwrócicie.
A jak chcecie oko za oko, to zgłoście się jako ochotnicy do gwałcenia pedofilów. ;)

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by Słodki
Jestem za karom śmierci.
A jeśli chodzi o to ucinanie to wiecie jak arabowie z tym sobie poradzili!!
Za kradzierz ucinali ręke i jeszcze niedawno można u nich było widzieć osoby bez ręki...
A teraz normalnie jest (jedyne co to pewnie turystów okradają :D ).


Za kradziesz powini obcinać lewą ręke, to by wszyscy odrazu wiedzieli ze to jest złodziej.
Ewentualnie jakieś znamie na twarzy.

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by Nosferatu
acha PeO sie rozkreca :D :D :D Teraz sie zacznie :D :D :D A co do topicu to czy nie myslisz ze jezeli prawo bedzie przewidywalo kare smierci to chocby 1% przestepcow to odstraszy - a ten 1% to zawsze kilka osob wiecej

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by PeO
Sam fakt ich nie odstraszy tak bardzo jak widok tego co się może z nimi stać.
Dopiero pierwsze kary odstraszą kolejnych..
Teraz sie zacznie
Co?

Posted: Mon 01 Aug, 2005
by madrav
Po pierwsze... na gwałcenie pedofilów to ja już za duży jestem.

Po drugie (odnośnie odcinania co poniektórych części ciała): a jeśli ktoś rzeczywiście by się zresocjalizował albo jeszcze lepiej: ukradł bo zmusiły go jakieś okoliczności do tego? I nie mówie tu, że zmusiła go chęć wypicia winka, tylko coś poważnego np. głodne dzieci? Uwalić rękę i niech se radzi? Poza tym jak ma sobie poradzić koleś np. bez rąk? W sumie powinno to już nam latać koło wacka, bo sobie sam na to zasłużył, ale zawsze wywiążą się jakieś związki zawodowe, obrońcy kalekich itp.

U Arabów sprawdzają się kary cielesne, bo kraje te są tak bogate i niezależne, że wali ich co sobie świat myśli. W Polsce nie przejdzie, bo przecież wciąż dążymy do Erłopy i będziemy robić wszystko aby im się przypodobać.

Wracając do tematu, kara śmierci życia nikomu nie zwróci, ale dożywocie lub 25 lat dla mordercy też nie podniesie z piachu ofiary, zatem co? Puścić wolno? Wydaje mi się, że krzesło odstraszy i odwiedzie od popełnienia zbrodni nie jednego na stu, lecz 25 na stu. A czy rekompensuje? Zawsze pozostaje chęć zemsty. Jeśli ja dostaję w twarz, mam ochotę oddać. Jeśli ginie mi ktoś bliski, robię wszystko aby mordercę spotkał taki sam los (może w tym momencie niewiele się od niego różnię, ale przyznam szczerze, że jestem na tyle zwierzęcy, że ukaranie go da mi większą satysfakcję niż oglądanie jak wychodzi za jakiś czas z paki).

Posted: Tue 02 Aug, 2005
by PeO
Wraca kolejny argument - zbrodnia z przymusu.
Zastanów się ilu w Polsce żyje na granicy ubóstwa. Wielu z nich ma dzieci, które są głodne. I wielu z nich wie, że mimo wszystko nie musi kraść, żeby ten stan zmienić. Tylko bezmózgowcy i lenie idą coś ukraść - bo tak łatwiej. Nigdy nie dam się przekonać, że kradzież jest uzasadniona. Kradzież to kradzież..

Jeśli Ty jesteś za duży, to wyślij do gwałcenia swoje dzieci.
Na pewno w rodzinie znajdziesz kogoś odpowiedniego.. ;)

Nic życia ofierze nie zwróci. Ale zamiast jednej ofiary będą dwie. I zabójcą będzie również ten, który włączy prąd w celu śmierci. Na przykład Ty. A pamiętaj, że nie powinno się zabierać tego, czego nie jesteś w stanie dać. Nawet komuś, kto to już wcześniej zrobił.
Czasem większą karą dla nich będzie życie bez ręki, nogi czy czegoś innego niż śmierć. Ok. 45% morderców twierdzi, że nie boi się śmierci. Psycholodzy się z nimi zgadzają i mówią, że dla nich śmierć byłaby czymś - paradoksalnie - dobrym. Życie im nie odpowiada takie jakie jest, więc robią złe rzeczy. Więc zastanów się w jaki sposób się bardziej zemścisz.. ;)

A żeby się ktokolwiek zresocjalizował to trzebaby coś w tym kraju zmienić.

Posted: Tue 02 Aug, 2005
by kalejdoskop
Wprowadzenie kary śmierci sprawiłoby, że niewiele różnilibyśmy się od skazywanych morderców. Moim zdaniem dla ludzi popełniających największe zbrodnie powinny istnieć specjalne więzienia, gdzie dałoby się im ciężką pracę fizyczną, dzięki czemu nie "żerowaliby" na państwie i nie mieliby czasu na myślenie o powtórnym dokonaniu zbrodni. Już 20 lat takiego więzienia mogłoby zmiękczyć tych mniej opornych. A jeśli chodzi o pedofilów to istnieje tzw. "kastracja chemiczna", która nie wymaga obcinania niczego, a skutecznie hamuje popędy takich ludzi.

Posted: Tue 02 Aug, 2005
by Nosferatu
PeO z twoich postow mozna wywnioskowac ze najlepeij takich bandziorow wypuscic.A co skoro i tak nic im nie pomoze.A moze dla tych 55% smierc nie bedzie czyms dobrym i jednak jak zobaczy ze kilka osob faktycznie poszlo sie smazyc to moze chociaz troszke przystopuje.A co im po stracie nogi.Jezeli bylby dobry w swoim fachu to mialby takie wplywy ze i bez nogi i reki bylby natyle grozny zeby zabijac.I zgadzam sie z kolega madravem ze jak ktos mi przylozy to pragne mu oddac i raczej instynk zemsty u mnie nie zniknie.Chyba ze ty w jakims seminarium jestes i umiesz takie cos przebaczyc.