Legalność, prawa autorskie itd

Masz jakieś propozycje i uwagi dotyczące strony lub forum ?? Pisz

Moderator: RayNor

sirapacz
Oglądacz
Posty: 2
Rejestracja: wt 10 lip, 2007
Kontakt:

Legalność, prawa autorskie itd

Post autor: sirapacz » wt 10 lip, 2007

od dawna korzystam z tego serwisu (liczone w latach) mimo ze sciagnalem moze z 5-7 tytulow do ktorych mam cholerny sentyment z czasow Amigi i 486.

Wszyscy wiemy (wszyscy pelnoletni z pewnym bagazem doswiadczen) ze prawa autorskie sa tu lamane nagminnie. Nie chodzi mi o moralizatorstwo bo sam swiety nie jestem i musze czasami zlamac prawa autorskie zeby zagrac w stara dobra gre (np colonization czy destruction derby 1) - kupic ich sie po prostu nigdzie nie da (szukalem dosc ostro, pisalem m.in. do wydawcy civ i colonization itd).

Z racji tego, ze stare gry sa swietne (niektorych tytulow do dzisiaj nic nie przescignie) fajnie by bylo wyciagnac to na glebsze wody na zasadzie non-profit. Nawet zawiązując stowarzyszenie w tym celu. Zawiazanie stowarzyszenia ulatwiloby kontakty z wydawcami i umozliwiloby uzyskanie zezwolen od nich na dystrybucje tych gier na zasadach non-profit jako oprogramowanie abandonware (a takiego terminu w polskim prawie nie ma = uzywasz starej civ - mozesz odpowidziec za to karnie a osoba dystrybuujaca to oprogramowanie dostaje zawiasy).

Podziwiam cie Plaski za odwage (duzo ryzykujesz prowadzac tens erwis) i chcialbym aby on funkcjonowal dalej (serwis i plaski:D) - stad moj post. Szukalem postow ktore by poruszaly ta kwestie ale nie dokopalem sie.

Jestem ciekaw co na ten temat myslisz...

pozdrawiam
------SirApacz-------

Awatar użytkownika
mantis
Poeta
Posty: 123
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: Dębica
Kontakt:

Post autor: mantis » śr 11 lip, 2007

Pytanie się o zgodę na umieszczenie abadonwarowej gry? A ciekawe, czy ktoś wogóle się o to pyta. Myślę, że taki kontakt z producentem jest zbędny, oni już poprostu zapomnieli o swoich starych tytułach i nie chcą do nich wracać.

Przy okazji informuję, że istnienie odtwarzaczy MP3 to jedno wielkie zalegalizowane piractwo. Na płytach artystów nie znajdziemy plików, które będziemy mogli sobie umieścić w odtwarzaczach tego typu formatów. Do tego też nikt się nie czepia.
http://www.fireworks.com.pl/ - portal o fajerwerkach komercyjnych

Awatar użytkownika
Telomo
Poeta
Posty: 483
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Telomo » śr 11 lip, 2007

te gry mają już odpowiedni status więc można je publikować. Znaczy nie wszystkie. Nie zawsze autor się zgadza.
http://ja.gram.pl/Telomo

wpadki gramowiczów i o ciekawym projekcie: Future Null. Darmowy RTS w postapokaliptycznym świecie.

Awatar użytkownika
Fratus
Partyjny :-)
Posty: 78
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Piastów

Post autor: Fratus » śr 11 lip, 2007

mantis pisze:Pytanie się o zgodę na umieszczenie abadonwarowej gry?
Nawet umieszczenie abadonwarowej gry jest nielegalne...(gdzieś na jakiś forum o starych grach koleś o tym mówił) Jak chcesz mogę Ci podać linka na PW.
mantis pisze:A ciekawe, czy ktoś wogóle się o to pyta
Owszem, pytają się.Na pewnym serwisie (zaprzyjaźnionym z fajnymi grami) administrator zanim doda grę, pyta się producentów o pozwolenie na umieszczenie download'u.I Telomo napisał już o tym: Nie zawsze autor się zgadza.

W pełni podzielam zdanie sirpacz'a.Niestety, w dzisiejszym świecie nie powstrzyma się fali warezów itp.Koniec i kropka.

czarny404
Oglądacz
Posty: 3
Rejestracja: śr 11 lip, 2007

Post autor: czarny404 » czw 12 lip, 2007

A co jeśli chodzi o producentów którzy już nie istnieją?

sirapacz
Oglądacz
Posty: 2
Rejestracja: wt 10 lip, 2007
Kontakt:

Post autor: sirapacz » czw 12 lip, 2007

mantis pisze:Pytanie się o zgodę na umieszczenie abadonwarowej gry? A ciekawe, czy ktoś wogóle się o to pyta. Myślę, że taki kontakt z producentem jest zbędny, oni już poprostu zapomnieli o swoich starych tytułach i nie chcą do nich wracać.

Przy okazji informuję, że istnienie odtwarzaczy MP3 to jedno wielkie zalegalizowane piractwo. Na płytach artystów nie znajdziemy plików, które będziemy mogli sobie umieścić w odtwarzaczach tego typu formatów. Do tego też nikt się nie czepia.
co do abandonware to jestes w wielkim bledzie, na oko blad wart jak ktos sie uprze to AFAIR jakies 2 lata w zawiasach, jak sie nie uprze to grzywna.

co do mp3 to wolno ci zrobic kopie na uzytek wlasny w jednym egzemplarzu, wiec nie musisz byc piratem posiadajac mp3. Pytanie skad masz pliki - czy to kopia jw. z legalnych plyt czy piratebay.org:))

[ Dodano: Czw 12 Lip, 2007 ]
Telomo pisze:te gry mają już odpowiedni status więc można je publikować. Znaczy nie wszystkie. Nie zawsze autor się zgadza.
w polskim prawie nie maja. beda mialy bodajze po 25 albo po 75 latach i to tez chyba od smierci autora liczone - nie pamietam.

[ Dodano: Czw 12 Lip, 2007 ]
Fratus pisze:
mantis pisze:Pytanie się o zgodę na umieszczenie abadonwarowej gry?
Nawet umieszczenie abadonwarowej gry jest nielegalne...(gdzieś na jakiś forum o starych grach koleś o tym mówił) Jak chcesz mogę Ci podać linka na PW.
mantis pisze:A ciekawe, czy ktoś wogóle się o to pyta
Owszem, pytają się.Na pewnym serwisie (zaprzyjaźnionym z fajnymi grami) administrator zanim doda grę, pyta się producentów o pozwolenie na umieszczenie download'u.I Telomo napisał już o tym: Nie zawsze autor się zgadza.

W pełni podzielam zdanie sirpacz'a.Niestety, w dzisiejszym świecie nie powstrzyma się fali warezów itp.Koniec i kropka.
nie mowie o zatrzymaniu fali warezow - nie do tego daze. po prostu nie chce zeby ten serwis zostal zamkniety jak jakis dupek sie dopatrzy i postawi kose na sztorc i w pelnym galopie w gumiakach zlozy zawiadomienie do prokuratury.

Jesli bedzie zgoda autorow/wydawcow/producentow to wtedy jest mocna linia obrony i moga serwisowi naskoczyc a potem podrapac po jajach.

[ Dodano: Czw 12 Lip, 2007 ]
czarny404 pisze:A co jeśli chodzi o producentów którzy już nie istnieją?
jesli chodzi o soft to trzeba by sie prawnika zapytac bo nie wiem. powiem ci jak jest z filmami dvd.
filmy z licencja na wypozyczanie kupujesz od dystrybutora po 150-220pln za sztuke. jak je potem sprzedasz to nabywca kupuje film BEZ PRAW do wypozyczania (tak tak, lobby dystrybutorow wprowadzilo klauzule w prawie autorskim o zakazie wtornego obiegu co jest w ustawie jak wół). Czyli jak dystrybutor nie istnieje (a mialem takie przypadki) to nie mozna wyslac pisma z prosba o zgode na wtorny obieg (o ile ją wyrażą - bo nie muszą) i dupa. Filmu nie wprowadzisz do wypozyczalni jeszcze raz (legalnie). Jakie są tego konsekwencje? proste - znajdz mi stary film na legalnych zasadach nabyty do wypozyczalni ktora istnieje np. 5 lat. Jak znajdziesz tam np rambo to konia ci z rzędem......
------SirApacz-------

Awatar użytkownika
Telomo
Poeta
Posty: 483
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Telomo » czw 12 lip, 2007

tak dużo dostaną. Nie opłaca się im przyjeżdzać do Polski, ale i tak jak by wygrali gówno by dostali. Jaka inna osoba ci się przyczepi? ludzie powyżej 18 roku życia machną na to ręką, a kto posłucha młodszego? Poza tym nie sądze, by każdy był wrodzonym prawnikiem czy kimś tam albo żeby jeszcze miał na to koszty. Moim zdaniem, nie ma się co martwić :)
http://ja.gram.pl/Telomo

wpadki gramowiczów i o ciekawym projekcie: Future Null. Darmowy RTS w postapokaliptycznym świecie.

-Golbez-
Poeta
Posty: 426
Rejestracja: czw 13 lip, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: -Golbez- » czw 12 lip, 2007

Polskie Prawo ma to do siebie, że jeśli faktycznie ktoś by się uczepił na poważnie, to zawsze znajdzie się luka, przy której nasze prawo jest bezradne. Już nie wspominając o opieszałości Polskiego Sądu itp. Przykład? Znanym niektórym ludziom serwisem napisy24.pl, zainteresowała się Policja, a dlaczego? Ponieważ dialogi filmowe podlegają prawu autorskiemu i nie wolno ich tłumaczyć ani rozpowszechniać (np. na www) ot tak sobie (powszechnie wiadomo że takie napisy ściąga się do filmów ściągniętych z neta). Wraz z chwilą gdy Policja weszła do domów autorów powyższego www, inni zaczęli momentalnie zamykać swoje witryny ze strachu że ich też to spotka. Wyglądało na to że prawo odniosło sukces, ale nie na długo... Kilka dni potem odnaleziono lukę prawną która mniej więcej dotyczyła tego że tłumaczenia i tym podobne można rozpowszechniać bliskim krewnym. Finał z tego taki że Polskie Prawo nie mogło się do niczego przyczepić, i zagrożone serwisy z tym powyższym funkcjonują do dziś bez problemu i "możemy" nadal ściągać napisy do filmów...
Prawda jest taka że nasze prawo jest tak bardzo nie dopracowane że często chroni ono nie pokrzywdzonych a tych którzy faktycznie powinni zasłużyć na karę. Ileż to razy słyszałem że taki czy siaki gangster został złapany, a potem został wypuszczony za grzywnę w wysokości... 500 zł (a on zapewne taką kwotą, to za przeproszeniem, się podciera w WC)... Według rządzących, to zapewne Ci którzy zabijają, kradną gwałcą powinni sobie "hasać" po ulicy, a praworządni (no... prawie) obywatele nie mieć prawa zagrać sobie nawet w gierkę z przed 10 lat.
Polskie Prawo jest nieraz (niestety) śmieszne, a dobrym przykładem tego jest to, jak do jakiegoś Biznesmen'a zgłosiła się Policja. Jakież było jego zdziwienie, gdy na komendzie dowiedział się że chodzi o... konfitury które wiele lata temu ukradł z piwnicy sąsiada. Przypadek z niedawna a problemu by pewnie nie było gdyby policja nie doszła do tego nowym sposobem analizy DNA itp. który pewnie kosztuje niemało i który podejrzewam służy do łapania przestępców z prawdziwego zdarzenia a nie szuka np. mnie za to że 20 lat temu ukradłem z piwnicy Pana Zbyszka dwie konfitury truskawkowe (i miód!)...

EDIT:
Wniosek dla mnie jest taki, że jeśli przedstawiciele prawa nie są w stanie zamknąć stron warezowych (tych z prawdziwego zdarzenia a nie ze starymi grami^^) ani torrentów to tym bardziej nie ma się co martwić o FG, aczkolwiek pomysł w poście #1 wydaje się być interesujący ;)
Ostatnio zmieniony czw 12 lip, 2007 przez -Golbez-, łącznie zmieniany 2 razy.
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana"
"Stawiaj swoje wojska w pozycji, z której nie ma ucieczki i raczej umrą, niż zdołają się wycofać. Jeżeli nie ma ucieczki od śmierci, zarówno oficerowie jak i prości żołnierze dają z siebie wszystkie siły"
Hasu_z_Lasu d{-_-}b --> Reaktywacja!

Awatar użytkownika
Telomo
Poeta
Posty: 483
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Telomo » czw 12 lip, 2007

Są też takie luki, iż przyczepią się o mały szkopuł i mamy nieeeezłą lipę ;-) A tak właściwie: to po co się martwić na zapas? Z resztą jakby policja chciała JUŻ DAWNO zamknęła by stronę, ponieważ łatwo (i to bardzo) ją znaleźć. Poza tym są takie "poważniejsze" sajty z których w dodatku żeby ściągnąć grę musisz wysłać sms-a by dostać kod :/ a sajty te trzymają się nieźle :]
http://ja.gram.pl/Telomo

wpadki gramowiczów i o ciekawym projekcie: Future Null. Darmowy RTS w postapokaliptycznym świecie.

Awatar użytkownika
Starscream
Poeta
Posty: 966
Rejestracja: czw 03 cze, 2004
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: Starscream » pt 13 lip, 2007

Także jeśli chodzi o DRM, nie ma się czego bać. Microsoft już wielokrotnie przed premierą nowego systemu ostrzegał, że będzie miał zabezpieczenia nie do złamania, ale wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.

Za przykład posłuży sytuacja sprzed premiery Service Packa 2 dla Windows XP. Choć Microsoft zapowiadał, że nie będzie można go zainstalować na pirackich kopiach systemu, piraci byli lepsi i stworzyli generator numerów seryjnych.

Jeśli chodzi o legalność gier, strach przed odpowiedzialnością karną za ściągnięcie gry abandonware jest bezzasadny. Jak mówił -Golbez-, polskie prawo często chroni sprawców, a nie ofiary.

Konkluzja na ten temat jest prosta. Zakazany owoc smakuje najlepiej, więc legalizacja piractwa raczej na pewno je zlikwiduje.
sirapacz pisze:w polskim prawie nie maja. beda mialy bodajze po 25 albo po 75 latach i to tez chyba od smierci autora liczone - nie pamietam.
A ja wiem: prawa autorskie wygasają po 70 latach od śmierci autora.
I ty możesz przyłączyć się do Rewolucji! Zapisy przyjmuje madrav na PW.

Awatar użytkownika
Telomo
Poeta
Posty: 483
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Telomo » pt 13 lip, 2007

taa legalizacja piractwa to by nikt gier nie sprzedawał za więcej niż 7 złoty.... bo po co? Za 5 u pirata kupią. O ile legalizacja NIEKTÓRYCH narkotyków w holandi trochę pomogła, o tyle legalizacja piractwa jedynie dobije.
http://ja.gram.pl/Telomo

wpadki gramowiczów i o ciekawym projekcie: Future Null. Darmowy RTS w postapokaliptycznym świecie.

-Golbez-
Poeta
Posty: 426
Rejestracja: czw 13 lip, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: -Golbez- » pt 13 lip, 2007

Starscream pisze:-Golbez-, polskie prawo często chroni sprawców, a nie ofiary.
O tym właśnie poświęciłem jeden akapit, najwyraźniej źle zrozumiałeś ;)
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana"
"Stawiaj swoje wojska w pozycji, z której nie ma ucieczki i raczej umrą, niż zdołają się wycofać. Jeżeli nie ma ucieczki od śmierci, zarówno oficerowie jak i prości żołnierze dają z siebie wszystkie siły"
Hasu_z_Lasu d{-_-}b --> Reaktywacja!

ODPOWIEDZ